Złoto SS mejor pagada litecoin faucet

Zrabowane przez nazistów w czasie II wojny światowej złoto do dzisiaj rozbudza wyobraźnię wielu poszukiwaczy. Gracias por su comentario, por ejemplo, no está actualizado con najpoczytniejszych czasopismach i wielu publikacjach książkowych. Opracowany w maju 1949 roku przez urzędników Banku Polskiego P zajęte i skonfiskowane. Polskie instytucje kredytowe uległy likwidacji, a wszystkie ich dające się uchwycić aktywa jako pieniądze w gotó góuuuu ua wywożono do najbliższych oddziałów Treuhandstelle Ost i podobnych niemieckich instytucji ”. Zorganizowana grabież trwała od pierwszych do ostatnich chwil wojny. Oczywiście, gdzie kradnie duży tam i mały znajdzie coś dla siebie, dlatego też oprócz oficjalnych Państwowych instytucji III Rzeszy, Prywatna “nacjonalizacją” polskiego majątku zajmowali się również nazistowscy urzędnicy, funkcjonariusze czy Żołnierze, szczególnie ci, służący w formacji SS. Wraz z nadciagającym wojennym krachem, zrabowane złoto zaczynało parzyć dłonie ich nowych posiadaczy, dlatego też koniec roku 1944 i początek 1945 stał się okresem wielkiego chowania. Powstawały wówczas olbrzymie skrytki, jak np. ta w kopalni „Merkers” w Turyngii, gdzie ukryto znaczną część walut i złota pochodzących z Banku Rzeszy oraz dzieła sztuki, których koszt do dzisiaj jest nie do oszacowania. Amerykanie wydobyli stamtąd między innymi: ponad 2,5 mld reichsmarek, 2 mln dolarów, 110 000 funtów szterlingów, 250 ton złota, a raqe w Dy W latach 1945- 1946 Amerykanie i Brytyjczycy wykryli w sumie kilkanaście mniejszych i większych kryjówek ze złotymi i srebrnymi sztabkami, monetami, drogimi kamieniami i gotówką. Amerykanie swoje sukcesy zawdzięczali przede wszystkim specjalnym jednostkom utworzonym do poszukiwania i odzyskiwania zrabowanych przez III Rzeszę skarbów. Nazwano je zespołami gorączki złota, ich uzbrojone konwoje kursowały po całych Niemczech.

Powstawały jednak wówczas także i skrytki zdecydowanie mniejszego kalibru, w których zgromadzone dobra miały czekać na lepsze czasy i zapewnić icch właścicielom spokosn i i pczpczpcz y / íz Jedna z takich skrytek mieściła się także w Bytomiu, un trop jej sensacyjnego odkrycia wiedzie do roku 1946, kiedy to w piwnicy jednego z bytomskich budynków funkcjonariusze Milicji Obywatelskk jc erné od Zacznijmy jednak od początku, czyli od dnia 2 stycznia 1946 roku, kiedy a na łamach śląskiej prasy opublikowano elektryzującą informację zatytułowaną „Sztaby złicy w eric man S S W treści doniesienia czytamy: Ostatnio w Bytomiu uporczywie krążyła wiadomość, że niektórzy SS i SA – mani, rota de los animales en la redacción de animales y animales en la naturaleza de los animales. Przedmioty te ukryto w mieszkaniach krewnych SS-manów. Początkowo nie przywiązywano do tych wiadomości zbyt wielkiej wagi. Gdy jednak Milicja Obywatelska otrzymała już droga poufną pewne ściślejsze danés, dotyczące przywiezionego hacer Bytomia Skarbu, wszczęto energiczne dochodzenia, w trakcie ktorých przeprowadzono Między innymi rewizje w mieszkaniu niejakiej Olgi Pietrzyckiej, zamieszkałej w Bytomiu przy ulicy Daszyńskiego 6. Rewizja daļā Wprost Rewelacyjny wynik. Znaleziono bowiem w piwnicy starannie ukryte sześć sztab czystego złota, cechowanych godłem Państwa Polskiego o wadze 6 kg 574g. Złoto oddano do Narodowego Banku Polskiego na rzecz Ministerstwa Skarbu. Olgę Pietrzycką aresztowano i odstawiono do dyspozycji prokuratora przy Sądzie Okręgowym. Nie ulega wątpliwości, że znalezione złoto skradzione zostało w 1939 roku przez hitlerowców, którzy przed władzami niemieckimi zataili rabunek i podzielili się zdobytym z grabieży łupem. Gracias a Pietrzyckiej by SS SSem i do tej pory nie powrócił z wojska niemieckiego. Dalsze dochodzenie w tej sensacyjnej aferze prowadzi prokurator. [1]

Onegdaj podaliśmy wiadomość o odkryciu przez M.O. w piwnicy Olgi Pietrzyckiej, żony SS-mana, zamieszkałej w Bytomiu, kilku sztab złota. Złoto zostało niewątpliwie zrabowane przez SS-manów w czasie działań wojennych w Polsce w 1939 roku. Godła Państwa Polskiego, którymi znakowane sztaby świadczą niezbicie, że złoto pochodzi ze skarbców Banku Polskiego.

Milicja Obywatelska w Zabrzu, gdzie najpierw rozpowszechniono tę sensacyjną wiadomość o wielkich skarbach zrabowanych przez SS-manów, zajęła się energicznie tą sprawą. Mozolne dochodzenia, prowadzone przez funkcjonariuszy Komendy M.O. w Zabrzu, w osobach kierownika służby śledczej chor. Jana Dąbrowskiego, inspektora polit-wychow. S t. sierżanta Tadeusza Kosteckiego oraz zastępcy komendanta miasta M.O. por Ernesta Gwiazdowskiego zostały uwieńczone pomyślnym wynikiem. W mieszkaniu Pietrzyckiej odnaleziono sztaby złota, które z kolei przekazano do Narodowego Banku Polskiego w Zabrzu, a nie jak poprzednio podaliśmy w Bytomiu. Praca dzielnych milicjantów prowadzono poza własnym terenem zasługuje na szczególne uznanie i podkreślenie. Przypuszczamy, że za odnalezienie tak wartościowych rzeczy nie minie ich zasłużona nagroda. W sprawie skarbów bytomskich prowadzi się obecnie dalsze, energiczne poszukiwanie, które znowu zostało uwieńczone pomyślnym rezultatem. W piwnicy należącej do Pietrzyckiej, gdzie znaleziono sztaby złota, natrafiono na dalsza kryjówkę, w której znajdowały się przedmioty, pochodzące z grabieży, dokonanych przedzzzz man Znaleziono 250 sztuk – 20 markówek w złocie, oraz 150 sztuk franków szwajcarskich w złocie. Monety te złożono również w Narodowym Banku Polskim w Zabrzu.

Sprawa została opisana także w wychodzącej wówczas gazecie Robotniczej, która, również 4 stycznia pisała: Ogólnie znanym wśród ludności Opolszczyzny był fakt, że kilkunastu wybitniejszych SS-Manow z Bytomia i Zabrza zatrudnionych było podczas okupowania krajów Europy w nadzwyczajnej misji tj. prowadzenia wywiadów i wyszukiwania ukrytych kosztowności. Pomimo, że wspomniani SS-mani grabili złoto, pieniądze i kosztowności na rzecz banku niemieckiego, znaczna część zrabowanych skarbów znajdowała schronienie wichichwłasnych piwnicach. W ostatnich dniach funkcjonariusze MO, día anterior podobnym pogłoskom, wykryli w piwnicy należącej do żony esesmana Olgi Pietrzyckiej w Bytomiu, ul. Daszyńskiego 6, 6 sztab złota oznaczonych godłami państwa polskiego. Skarby te o wadze 6 kg 574 gr. Wartości bien. 38 milionów złotych, zrabowane były swego czasu z banku polskiego. Cały ten skarb złożony został w Narodowym Banku Polskim w Zabrzu. Prowadzone poszukiwania u innych osób pozwoliły milicji wykryć drugi ukryty skarbiec, w którym znaleziono 100 sztuk złotych monet 20 markowych oraz 250 złotych franków. [3]

banner