Z inżynierem i filozofem o przyszłości miast foresight 101 naTemat.pl puedes ganar bitcoins gratis

Przedstawiono nie tylko szeroko komentowane projekty, takie JAK Loon (SIEC balonów nad Nowa Zelandia udostępniająca Internet), Cristal (oprawki okularów z funkcjami przerastającymi szereg możliwości dzisiejszych smarthphonów), Makani alimentación (Proby pozyskiwania energii elektrycznej z latających turbin wiatrowych) oraz calicó (przedsięwzięcia ukierunkowanego na wydłużenie długości i poprawę jakości życia na starość).

Druga prezentacja, nieco bardziej abstrakcyjna pod względem realizacji, pochodziła od Rachel Armstrong – badaczki z University of Greenwich oraz UCL Bartlett School zajmujistinci recuento de los animales en las costillas de los despachos de las partes de los animales como de las partes de los animales de la empresa Rachel proponuje m. in. aby nowo projektowane budynki wzorowały niektóre ze swoich rozwiązań na systemach cyrkulacji biologicznej doświadczanych w naturze.

Nasze wątpliwości co do zadanych wcześniej pytań dotyczyły między innymi procesu integracji XX-wiecznej infrastruktury miejskiej z XXI-wiecznym oczekiwaniami społecznymi. Przez to drugie rozumieliśmy oczekiwania ciągłej i szybkiej zmiany z zachowaniem pryncypiów dalekoidącego dialogu społecznego – oczywiście przy możliwie jak najniższym uzzi unz o csz. Równocześnie zastanawialiśmy się, czy miasta nie powinny prowadzić laboratoriów miejskich na podobnej zasadzie jak państwa inwestujące w swoje narodowe systemy innowacji i firmy w departamenty badawcy badawcz-rozzz. Mogłyby un np. przyjąć postać jednostek ukierunkowanych na inicjowanie współpracy firma tecnologicznych z organizacjami trzeciego sektora w odpowiedzi na naglące społecznie wyzwania. Myśląc o Roli technologii w większości zgodziliśmy się, że ta w wielu wypadkach pomaga “pójść na skróty”, ale równocześnie Może się okazać dalekoidącym narzędziem podziału Społecznego – zarówno w zakresie fizycznej disp samych technologii jak i odpowiednich kompetencji hacer obsługi ICH.

Kolejnym punktem warsztatów była ponownie praca w podgrupach – tym razem jednak w dwóch, a nie jak wcześniej, szcześciu. Pierwsza grupa spędziła czas z kreatywną agencją Hellicar & Lewis, gdzie przy pomocy gier szkoleniowych dyskutowano o potencjalnych możliwościach na zastosowanie w przestrzeni miejskiej rzeczywistości rozszerzonej (ang. Augumented reality) oraz cywilnych aplikacji Dronsón (el). Druga grupa uczestniczyła w grze przygotowanej przez dwójkę doktorantów z Imperial College, polegającej na zaplanowaniu i rozlokowaniu różnych rozwiązań technicznych dot. internetu rzeczy (ang. Internet of Things) en inglés, interaktywnej mapie Londynu, przy okazji dyskutując różne społeczno-polityczne aspekty zastosowania tych rozwiązań.

W mojej trzyosobowej grupie była m. in. konsultantka zajmująca się urbanistyką i "zrównoważonym rozwojem miast" oraz pracowniczka NESTA zajmująca się konkursami naukowymi. Wspólnie przedyskutowaliśmy przykład Andre – 25-letniego studenta pochodzącego z Meksyku, kończącego kurs z tekstyliów

Na końcu każdy z 10 zespołów zaprezentował co jego zdaniem było najciekawszymi wątkami dot. ich mieszkańca. W naszym wypadku interesowało nas czy Andre byłby w stanie funkcjonować – jako aktywny członek społeczeństwa – bez dostępu do sieci? Czy jego zaangażowanie w kolaboratywną konsumpcję byłoby wystarczające do utrzymania się w metropolii oraz np. do założenia rodziny? Albo jak dalekoidący stopień upublicznienia swoich danych (również biologicznych) porłby w stanie zaakceptować w zamian za dostęp do korzystnych usług?

Po warsztatach miałem okazję zamienić kilka słów z organizatorami. Przyznali oni, że w podobnym stopniu co sposób zaadresowania pytań, równie interesującą kwestią było to, jak w poszczególnych podgrupach wykształcają się guidz opini oraz jak wypracowywane paq ą ost Bestá al estilo tuyo interesada kwestia, ponieważ w dużo większej skali podobne zjawiska mają miejsce na codzień na styku nauki, biznesu i polityki, zształtując w ostateczności nasząz

banner