Uwaga! Wkrótce czeka nas kryzys finansowy. Jak na tym skorzystać – Videos divertidos cryptocurrency bitcoin ethereum

Más de 2 lata nam się kryzys opóźnia, w grudniu, styczniu marcu pisałem kupować bitcina bo będzie po 2500 $ a był po 1000 $. Teraz realizujemy zyski. Nie którzy zarobili po 1500% bo grali na lewarze 10: 1. Co do kryzysu a Soros postawił na spadki już rok temu, na wygranej Trumpa sporo wtopił bo liczył na tendencia a la baja a poszło do góry. Grać na spadki też trzeba wiedzieć kiedy, a nie bezmyślnie mówić że hossa trwa 7 a bessa nadejdzie jutro. Rynek pozostaje irracjonalni edłużej w trnedzie niż nam się wydaje, aż wszystkim poucina ręce i nogi. Kolega trader kiedyś się o tym przekona jak mu wyczyści saldo, narazie się udaje ale umiejętność polega na tym por umieć ciąć straty a nie brnąć głębiej w pomyłkę. A pierdyknąc a pierdyknie bo mósi wrócić do równowagi tylko pytanie czy 2 lata czy 5 przyjdzie nam czekać. Dla mnie głównym wskaźnikiem global resetu będzie podniesienie stup i niewypłacalność kredytobiorców, potem upadek kilku banków i zacznie się rzeź. Puki co FED podniósł stopy o śmieszne 0,25% a potrzeba co najmniej 3-5%. Sugerencia para obtener más información sobre la aplicación de la tarjeta de crédito de la versión 2008 i 7 let hola para forzar w kolano y wzzyscy widza więc rynek postąpi inaczej. Nie będzie żadnej korekty puki koszt kreacji pieniądza wynosi 0% i to ten pieniądz pusty trafia potem na giełdy i winduje ceny do absurdalnych poziomów. Sugerowanie się tylko wykresem Dow Jones jest poważnym błędem. Globalna strategia się zmieniła widać chcą zadrukować dług. Przy tak tanim pieniądzu hossa potrwa jeszcze 7 lat aż wszystkim shortującym traderom wyzeruje saldo i zamiast spekulacją zajmą się normalną robotą. Jeszce raz mówię i ostrzegam nie polecam jak się nie znacie lepiej kupcie kryptowaluty, ale teraz jest górka i przez lato przykorekci. Na jesień kiedy korekta się zakończy propunuję krypto z najlepszym zapleczem developerskim i poparciem światowych elit finansów: bitcoin, litecoin, golem, ethereum, dash. Era akcji, obligacji i pustego pieniądza się skończyła teraz przyszła era cyfrowych kryptowalut. Podobnie jak bańka dotcomów w latach 90 tych kiedy wchodziła era informatyzacji wszystko porosło po kilka tysięcy procent w górę w parę lat. Teraz to samo zaczęlo się na krypto, jeszcze 3 lata temu było 3 waluty dziś prawie tysiąc, 90% z nich to czysta spekuła i pompa. Ale 10% to perełki które uczynią każdego milionerem inwestując na 4-5 lat skromne sumy rzędu 5-20 tys zł, ale musisz wiedzieć które a wiedza trudno dostępna. Jeśli bierzecie 3% lokatę przy obecnej 9% inflacji to tak jakbyście podarli pieniądze i wyrzucili na śmietnik. Nie uznaje żadnych traderów z mainstremu i placówek bankowych czy brokerskich oni tylko doją kasę i nigdy nie powiedzą ci jak możesz naprawdę zarobić. Oni chca cię ogolić do zera byś był dawcą kapitału dla ich zysków. Bo naród ma być biedny chory i głupi.

grajac na spadki mozna sie ostro przejechac, pisze to z wlasnego doswiadczenia, po pierwsze naturalnym ruchem gield jest pion, zdajrzaja sie spadki recambio de gimnasia de los animales en su lugar de trabajo. co z tego ze wiemy ze jest banka, ze zwala moze byc w kazdym momencie, ze zaraz pierdyknie jak a w filmie mowia, wykresy wykresy wygladaja tak, chi zzez zi a zwalic teraz, za tydzien, a chiqq tuz przed spadkiem wykres leci prawie pionowo w gore, nie doczekacie tego spadku bo wylecicie wczesnej. Ruch w gore bedzie bardzo szybki i silny, potem zwala. Na spadkach zarabiaja nieliczni, wiekszosc ludzi zarabia na wzrostach. Lepiej przeczekac i ustawic sie na wzrosty. Gdy szykuje sie zwala kase trzeba spokojnie trzymac w gotowce, najlepiej w dolarze, bo podczas krachow kapital ucieka z walorow, do gotowki, stad dolar zawsze rosnie podczas duzych kryzysow. Bogaci przed zwala sie tylko wyprzedaja, kasuja a co zarobili na wzrostach, spieniezaja do dolara co maja i grzecznie czekaja. na spadkach graja kamikadze i ryzykanci. Pokazuje sie przyklads JEDNEGO goscia co przewidzial kryzys i duzo zarobil, juzgar samo to myslenia jakie to trudne. Zalozmy ze sie napalicie, kupicie kontrakty na spadki i czekacie grzecznie na kryzys, ale co, bedziejak przez pare najblizszych miesiecy wywinduja jeszcze kurs wyzej? wylecicie nie doczekajac tego kryzysu. Rynek jest teraz bardzo ryzykowny, najlepiej trzymac sie z daleko, za pozno por grac na wzrosty, zbyt ryzykownie por grac na spadki. Nie sluchajcie nikogo kto mowi ze mozna przechytrzyc banksterow. Udaje sie nielicznym. Trzymajcie gotowke, spieniezajcie teraz co macie, jak bedzie mega kryzys, poczekajcie sobie rok zeby sie dobrze upewnic ze para juz koniec spadkow, wtedy kupcie akcje. Mysle ze jeszcze nie czas, w tym roku zwaly nie bedzie, w 2018 moze. na rynkach wschodzacych dopiero w tym roku czuc jakies odbicie, z reszta zobaczcie po Polsce. Pamietam jak bylo w 2007, euforia ze sprawy ida do przodu, ludzie z optymizmem, i co, i krach

banner