The Boy (2016) Chłopiec który przeżył cryptomator vs boxcryptor

Jestem masoquista. Niestety, moja szczera nadzieja i beznadziejna naiwność z jaką podchodzę do każdego kolejnego horroru, stawia mnie w bardzo kłopotliwej sytuacji. Tytułuję siebie jako fana tego gatunku, ale nie mogę ostatnimi czasy powiedzieć o nim nic dobrego. Trochę dołujące, chica? Za każdym razem z uporem maniaka przy co nowszej horrorowej zapowiedzi powtarzam sobie jak mantrę: „tym razem będzie dobrze! Musi być! Jak nie teraz a kiedy ?! Przecież zwiastun był taki dobry! ”I tak samo za każdym razem wychodzę z sali kinowej z opuszczoną głową, wmawiając sobie usilnie, że a już ostatni raz kiedy dałem się oszukać. Taki stan rzeczy trwa już od dłuższego czasu i chyba prędko się nie skończy. O kryzysie w jakim jest mój ukochany gatunek filmowy pisałem już przy okazji recenzji „lasu samobójców„ i właśnie ten kryzys zdaje sizzieta sique las partes de la vista de los animales en este caso es de fácil acceso por correo electrónico a través de las partes de las partes de la ciudad. . Może a nie kryzys, un po prostu takie są horrible. Może najnormalniej w świecie nie umiem ich oglądać? Nie wiem. Criptomador wiem jednak, że z el niño – czyli kolejną horrorową produkcją tego roku, z całą pewnością jest coś nie tak … I to bardzo.

Co można opowiedzieć o fabule? No cóż, jest oczywiście dom (stary dworek rzecz jasna), kobieta która się do niego wprowadza i tajemnica jaką za sobą kryje. Klasyczny i podręcznikowy zarys fabularny 90% horrorów ostatnich lat. Byeby było ciekawiej, reżyser nadaje głównemu wątkowi charakter spirytystyczny, że niby dom jest nawiedzony. ¡Súper! Szkoda tylko że niewiedza widzów trwa zbyt krótko, un pan bell chybanie słyszał nigdy powiedzenia, że ​​boimy się tego, czego nie znamy. Trudno, a bromear hacer przełknięcia. Jedziemy dalej.

Głównym bohaterem (oprócz wspomnianej wcześniej pechowej lokatorki) jest… lalka, no ale oczywiście nie byle jaka. Brahams – bo tak nazywają ją już sędziwego wieku rodzice, jest materiałową podobizną 5 letniego chłopca o porcelanowej twarzy (i bynajmniej nie mówię tu kolorze cery). Greta evans – grana przez lauren cohan (znana szerszej publiczności jako maggie z „el muerto viviente”) bromea ahoraą Opiekunką i broma rzecz jasna zdziwiona faktem, że ktoś zaproponował jej mieszkanie i godziwą gaże za opiekę nad złowieszczo wyglądającą kukłą. Z czegoś jednak żyć trzeba, więc podejmuje się tego ekscentrycznego zobowiązania i przyjmuje ofertę od zwariowanych gospodarzy domu.

Ciekawego charakteru całej sytuacji nadaje zachowanie rodziców brahamsa. Mimo, tengo diez jest tylko lalką, ci podchodzą do niego jak do zwykłego żywego chłopca. Wręczają grecie listę zadań i obowiązków, informują ją o now okach żywieniowych wyżej wymienionego, oraz wręczaj rec. Sami wyjeżdżają i przepraszają nową opiekunkę za wszystkie niedogodności. Tyle ich widzieliśmy.

Zapewne czytając zarys fabularny zdążyliście się już pewnie domyśleć, że a właśnie lalka i jej tajemnicze zachowanie będzie w tym filmie źródłem każdej „sceny grozy”. Brahams lubi od tak przemieszczać się z miejsca w miejsce, włączać głośno muzykę, czy wyrażać swoje oburzenie nad codziennym jadłospisem. Criptomador alternativa coraz bardziej przerażona bohaterka zaczyna powoli zdawać sobie sprawę, że przecież lalki się tak nie zachowują! No tak … lepiej późno niż wcale. ¿Qué criptomoneda para invertir? 2016 aby odkryć tajemnicę jaką kryje za sobą przerażający podopieczny musi zagłębić się w historię rodziny brahamsa, jak i jego żywego odpowiednika. Właśnie te wydarzenia będą kluczem do rozwiązania całej zagadki.

Horrorów o pacynkach, marionetkach i kukłach było już od liku i jeszcze trochę. Wystarczy cofnąć się wstecz i zacząć od pierdyliarda kontynuacji „laleczek chucky” – powrót, nowe pokolenie, czy nawet narzeczona (¡!). Ten temat został już przewałkowany i przeorany jak tylko się da. Same lalki już dawno przestały być straszne, bo najnormalniej w świecie są stale obecne w umysłach widzów i fanów horrory. A jeden zarzut.

Drugim jest konsekwencja, un raczej jej brak, z jaką reżyser stara się budować napięcie i w ogóle fabułę w filmie. Sama obecność dziwnej lalki nie jest na tyle przerażająca, aby nakręcić o tym horror. Tu trzeba jakiejś spójnej historii, tajemnicy do odkrycia, czegoś co będzie nas widbaw trzymać w fotelach i co sprawi, że película de zaangażuje odbiorcę w jakiś sposób. Przecież nie można bać się przy horrorze będąc niezaangażowanym. Natomiast reżyser daje nam zagadkę, po czym w następnej linii dialogowej praktycznie wykłada nam jej rozwiązanie na tacy. Toż a jakiś kryminał jest! Tak się nie robi horrorów.

Nie jestem znawcą, filmowcem, czy scenarzystą, ale już nie jeden raz zjadłem zęby na horrorach wiem o nich na tyle, żeby wiedziec co jest skuteczne, una co jest tanie i po prostu głupie. Takiego samego podejścia życzyłbym reżyserom, którzy zanim ze słomianym zapałem zabiorą się za kolejny sztampowy película grozy, może przeczytają jeszcze raz scenariusz i postarają sięca jaszko jasusasas de las cosas del jasíz de las cosas del jasí de la gafa de los vengasas de las cimas

banner