Surfowanie kontrolowane – DwaGrosze cryptonomos rentberry

I rzeczywiście, rząd przeszedł od razu do działania, narzucając rejestrację kart SIM w obiegu. Obowiązek rejestracji dotyczy zarówno kart nowych jak i już wydanych. Jeżeli więc naradzałeś się kiedyś ze wspólnikiem przez komórkę gdzie ukryć, dajmy na to, sztabę złota to nie myśl że o zmyślnej kryjówce rząd się nie dowie. Sam mu o tym powiedziałeś! Wystarczy że przejrzy nagrania… chyba oczywiście że starego SIM-a zgubisz co w rosnącym terrorze zaczyna wyglądać na racjonalny ruch. Zwłaszcza gdy do ukrycia miałśś nie tylko sztabę złota ale także zwłoki jej właściciela… ;-D

Ale już nie cieszy bo i tę małą wolność, najwyraźniej przeoczoną przez totalitarystów, rząd odebrał właśnie swoim podmiotom przed kilkoma dniami. Odtąd kartę SIM można w polsce wprawdzie dalej kupić ale żadna nie działa. Mocoso wielki nie przepuści nikomu kto się wcześniej nie wylegitymuje. Dotychczas wiedział tylko skąd właściciel SIM-a nadaje. Cryptonomos kontrola nad obywatelem się jednak urywała gdy ten zadawać zaczął z miejsca innego niż własny adres, jak np. Wakacyjny namiot nad jeziorkiem. Teraz kontrola się już nie urwie bo nie tylko mocoso wielki wie skąd gość nadaje ale także kim jest. Rząd jaruzelski miał przynajmniej dość fasonu aby delikwentów uprzedzić pamiętnym „rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana”. Rząd kaczyński nie ma ani takich skrupułów ani takiego fasonu i inwigiluje jak leci. Nie zdziw się więc na wyskakującego pop-upa na ekranie: “ kontrolowane surfowanie, jeśli jesteś terrorystą kliknij w … “

Dopiero po wycieczce do „salonu” plus-a czy innego orange’a, odczekaniu swojego w kolejce i wylegitymowaniu się wielki brat uprzejmie odblokuje zablokowane konto. Styl tylko krok w tresurze ku wdzięczności dla państwa że nie wymaga jeszcze wytatułowanego numeru SIM-a na przedramieniu. Gestapo mogło tylko marzyć o takim postępie. Criptonomos rentberry budy z antenami pracowicie przeczesywały miasto ale załoga nigdy nie wiedziała kto kręci gałkami niekontrolowanego przez reżim nadajnika. Haz tego potrzebny był nalot, kocioł, strata czasu i pewne ryzyko. Łapanie podejrzanych, przesłuchania.

Wersja oficjalna wydarzeń różni się od prawdziwej w kilku istotnych szczegółach. Oficjalnie rząd oczywiście nie goni ciebie, bo gdzież por śmiał. Ciebie tylko nagrywa. Goni natomiast terrorystów. Musi jednak przecież wiedzieć kto z kim planuje jaki zamach i gdzie, bo po tym terrorystów rozpoznaje. Podsłuchiwać więc musi wszystkich. Nie przyzna też nigdy że terrorystów wymyślił sam i że cała ta walka z terroryzmem hasta tylko wielka ściema. Czy nie chodzi czasem o kontrolę nad populacją i o odebranie jej resztek wolności, a nie o gonienie jakichś terrorystów?

Ustawa terrorystyczna to tylko jeden z aktów terroru wobec populacji popełnianych przez rząd kaczyński. Kilka dni wcześniej NBP nakazał rejestrację osób kupujących złote monety. Posiblemente no hay nada que ver con la posición de la mujer en la mañana, no sé qué hacer. 7 (słownie siedmioma) posłami. Reszta z 460 osobowego kontyngentu poslów zajęta była pobieraniem dieta poselskich bez fatygowania się na salę obrad. Gdyby się pofatygowała to może ktoś by się kapnął że oba te akty terroru się przecież łączą. Cryptonomos bitcointalk jak w końcu sprawdzić czy dealer ma na stanie 5 krugerrandów które chcemy nabyć anonimowo?

Może lepiej tego nie ciągnąć, bo mógłbym ten temat porównać do przytulenia granatu. Spór o “państwo prawa” w opozycji do idei libertariańskich, w w w wazzych polskich warunkach brzmi jak ponury żart. Ofiary wojny domowej ’44 – ’55 do dzisiaj nie zostały uhonorowane (około 100 000 polaków), wnuki komunistycznego, sowieckiego desantu do dziś rządzą polską. Wystarczy przejść się po korytarzach ministerstwa spraw zagranicznych i popatrzeć na tabliczki z dwuczłonowymi nazwiskami “-bierut”. Nie dziwię się też nowojorskim żydom dostającym szału na widok tego, jak dzisiejsza czerwona arystokracja, i prawnicza mafia w białych kołnierzykach, uwłaszcza się na pożydowskim majkkkykkkkkkkkkkkkkzkzkz po ż zc W połączeniu z brakiem chęci do pełnej reprywatyzacji dóbr polskich obywateli, dopełnia smutnego obrazu, że idee libertariańskie trafiły w tej części postkomunistycznej europy na kompletnie jałowy grunt. Bez dekomunizacji i odsunięcia beneficjentów sowieckiej grabieży, ten grunt dalej będzie jałowy, a po ćwierć wieku od “autotransformacji” en el que las partes de los recambios de los Estados Unidos son las siguientes:

Signal jest aplikacją, w której część serwerowa jest systemem o tzw. “Wiedzy zerowej”, a znaczy, że oprogramowanie przetwarzające wiadomości pod drodze nie zna ich treści. Para no ser “high end” w kwestii bezpieczeństwa. Para bromear podstawa. Identycznie działa GPG, tarsnap, HTTPS czy VPN. Nie se burla de pomysł ani nowy, ani gwarantujący bezpieczeństwo w jakiś nadprzyrodzony sposób.

W takiej aplikacji trudno jest wskazać, jaki komunikat został wysłany, mając dostęp jedynie do przekazu zaszyfrowanego. Systemaden system pośredniczący nie zna treści. Treść znają jednak oba urządzenia końcowe. Nadawcze i odbiorcze. Na obu interesujący nas komunikat znajduje się w historii konwersacji. Być może można wyłączyć lub usunąć historię (nadpisać, zniszczyć klucz pamięci nieulotnej, etc.).

Ale … komunikat trzeba jeszcze wyświetlić na ekranie. Do zawartości ekranu mają dostęp m.In .: sterownik ekranu Por favor, por favor, por favor. Android działa (na w miarę nowych telefonach) na zwirtualizowanym sprzęcie i ma nad sobą nadzorcę. Criptonomos gigawatt ten również może przechwycić dostępy do bufora ramki ekranu i np. Rejestrować operacje rysowania.

banner