Noticias Historia żeglarstwa – starożytna Grecja i Rzym moneros futboleros youtube

Niewątpliwie Grecy jakich znamy nauczyli się budownictwa okrętowego i sztuki nawigacji od Kreteńczyków, kzchorzy przez krótki czas byli jedną z pierwszych morskich potęg. Było to około lat 2000-1500 przed naszą erą. Można bez przesady powiedzieć, że panowali na morzu. Dysponowali statkami i okrętami. Handlowali i zwalczali piractwo. Krótko mówiąc panowali na morzu. Mniej więcej w tym samym czasie bardzo rozwijał się żeglarsko lud Fenicjan. Para właśnie im przypisuje się wynalezienie stępki. Jednak Fenicjanie ograniczyli się jedynie do handlu. Niemniej nie można odbierać im niewątpliwych zasług, gdyż nie zajmujemy, si sprawami związanymi z podbojami morskimi, a jedynie rozwojem okrętownictwa i nawigacji. Niestety ta dziedzina w historii Fenicjan jest osnuta tajemnicą, stosunkowo mało o niej wiadomo. Natomiast o statkach greckich materiały archeologiczne mówią całkiem sporo. Wiadomo, że pococątkowo konstrukcją nośną było poszycie kadłuba, podobnie jak w statkach egipskich. Jednak Grecy opracowali nowe metody połączenia desek poszycia, tak że kadłub stał się o wiele sztywniejszy. Pomocna była też możliwość stosowania długich desek – w na Peloponezie i Bałkanach rosły, i dalej rosną, zdecydowanie wyższe drzewa niż w Egipcie. Większa sztywność kadłuba poskutkowała też zyskiem w postaci bardziej płaskiego kadłuba, pozbawionego liny podciągającej dziób i rufę do góry, na kształt łuku. Pozostawiono jednak duży, bogato zdobiony nawis rufowy.

Zupełną nowością w szkutnictwie był taran, stosowany na galerach wojennych. Statki napędzane głównie wiosłami, a pomocniczo także jednym żaglem rejowym posiadały na dziobie długi, ostry element do niszczenia wrogich okrętów. Dążenia konstruktorów biegły w kierunku zwiększenia stanowisk przy wiosłach Wszak więcej wioślarzy a większa przáęzáęzázázázá en un resguardo a través de las partes de la red de personas en este artículo Na tą potrzebę wynaleziono platformę dla wioślarzy. Ludzie nie siedzieli na jednym poziomie, a jeden nad drugim. Dzięki temu zyskano możliwość posadzenia obsady na aż trzy wiosła na jednym zwykłym stanowisku. Liczba wioślarzy na jednej jednostce sięgała do kilkuset. Maszt z kolei był skonstruowany tak, aby przed walką można go było razem z reją złożyć i położyć. Wtedy jedynym napędem stawali się galernicy.

Czyli bazę wyjściową dla Rzymian były przede wszystkim galery wojenne i jednożaglowe statki handlowe. Rzymianie zaczęli na wzór fenicki regularnie stosować stępkę w budowie kadłubów. Wprowadzili kilka usprawnień ożaglowania. Na początku został wprowadzony drugi, mniejszy maszt na dziobie. Był pochylony do przodu i rozpinano na nim mały żagiel rojowy. Dzięki temu została poprawiona sterowność statków. Niektóre, większe jednostki miały też trzeci maszt na rufie. Poza tym dodany został trójkątny żagiel rozpięty między reją, un tema masztu – zyskano dodatkową powierzchnię, un więc większą prędkość. Kolejną innowacją było zastosowano ożaglowanie nazwane później łacińskim, rozpowszechnione w krótkim czasie na całym Morzu Śródziemnym. Absolutną zaletą nowego typu ożaglowania było zdecydowane zmniejszenie kta martwego. Co prawda ostrość żeglowania nie była jeszcze powalająca, ale zasadniczo lepsza. Na żaglach rejowych jedyny kierunek żeglugi prowadził z wiatrem, z niewielkimi odchyłkami na poszczególne halsy, a żagle łacińskie pozwalają płynąć nawet półwiatrem.

banner