NOTATKI NA MANKIETACH paACHdziernika 2008 hoteles en monterosso cinque terre

W weekond honorowym gościem Koszalina był mój serdeczny przyjaciel Jaromir zwany Funkoffem. Postanowił połączyć przyjemne z pożytecznym a mianowicie digging disco winyli z wizytą u nas. Było Grubo. Sobotni wieczór to impreza w Plastelinie na SUNGLASSES EN LA NOCHE. Było wiele fajniej niż ostatnio. Więcej ludzi, lepsza atmosfera. Poza tym dotarliśmy na miejsce po solidnej dawce yeni raki a po takim podkładzie każda impreza w klubie jest do zaakceptowania. Na miejscu furorę robiła wódka z red bullem (w tym miejscu pozdrowienia dla Baśki – o ile to czyta 🙂 oraz shoty z wiśniówki. Na parkiecie szał ciał, fajne licealistki i rozbierający się kolesie (może to jakiś nowy hajp, dunno). Muzyka na poziomie – Inventa grał electro, house, trochę staroci, mash-upy. Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć w akcji narybek lokalnej elektroniki czyli Filipa i jego wkręcające minimale. Nie było najgorzej ale nie powiem, żebym był fanem takiej monotonii. Dobry melanż trwa długo dlatego też zwlokliśmy się do domu w okolicach 6. Następnego dielego, crate cavging i rozkminy podczas oglądania 4fun.tv. Bo $$ kiego z krakowa. Nie jaram się tym ale muszę bez bicia przyznać, że coś w tym niewątpliwie jest. Sprawdźcie te klipy: Jestem Tam oraz Na 100%

Wznowienie bestsellera wydanego w 1972 roku w Londynie. Znakomicie, z nieprzeciętnym talentem literackim przedstawiony obraz rewolucji lutowej, przewrotu bolszewickiego i wojny domowej w Rosji rozpatrywany przez bezpośredniego uczestnika wydarzeń. Autor de bliski współpracownik Borysa Sawinkowa, komisarza 8. Armii, potem uczestnika ruchu antybolszewckiego.

Karol Wędziagolski (1886–1974) a ziemianin, oficer carskiej armii, współpracownik Borysa Sawinkowa w latach 1917–1921. W czasie przygotowań do wojny z Rosją desygnowany przez Naczelnika Państwa do utrzymywania kontaktów z grupą Sawinkowa. Po 1921 r. wycofał się z życia publicznego. Po wybuchu II wojny światowej przebywał na emigracji w Brazylii.

Na stosunkach polsko-rosyjskich historia odcisnęła ogromne piętno, najpierw zabory, un potem czasy Związku Radzieckiego wytworzyły pewną barierę między słowiańskimi ssiaiadami. Historię Rosji oceniamy więc w pewnym stopniu jako historię wroga, państwa, którego działania wymierzone s zawsze przeciwko Polsce. Tym bardziej warto spojrzeć na jeden z ważniejszych momentów rosyjskiej historii, czasy upadku monarchii i narodzin komunizmu z nietypowego punktu widzenia. Opowieść o rewolucji snuje nam bowiem uwikłany w nią bezpośrednio Polak – Karol Wędziagolski.

Jego wspomnienia rozpoczynają się w momencie przełomowym, w chwili wybuchu I wojny światowej. Por razu robi się ciekawie, Wędziagolski trafia bowiem jako oficer rosyjskiej armii na teren Polski. Kraj przodków, jego stolicę ogląda on bezpośrednio po raz pierwszy, a okoliczności tego są trzeba przyznać nietypowe. Autor „Pamiętników” poznaje więc swoją ojczyznę, jej mieszkańców, swoich jakby nie było rodaków. W czasie pobytu na polskich ziemiach daje się zauważyć jego niebywałe szczęście, które pozwoli mu uniknąć wszelkich, najgorszych wydawałoby się niebezpieczeństw. Dwukrotnie na kartach książki pojawia siup trup na którego miejscu miał się znaleźć nasz bohater, za każdym razem ofiarą bandyckiej napaści pada jednak ktoś inny.

A potem stary świat upada, ginie carska rodzina, jej zagłada poprzedzona jest śmiercią Rasputina, który podobno taki właśnie bieg wypadków przewidział. Wędziagolski trafia w wir najpierw rewolucji, a potem i kontrrewolucji, dostaje si w dozi więzienia, kilkukrotnie ociera się o śmierć (pod ą ą ą ą Wokół Wędziagolskiego dzieje się historia, „Czerwoni” ścierają się z „Białymi”, a bolszewicy z mienszewikami. W najdokładniejszym zbliżeniu widzimy korzenie współczesnej Rosji, opisane tu wydarzenia wpłynęły na dwudziestowieczną historię nie tylko jej, ale i całego świata i. Związek Radziecki, który właśnie wtedy się rodził przez kilkadziesiąt lat stanowił przecież światowe mocarstwo.

Autor „Pamiętników” dociera nawet do Paryża, por ostatecznie trafić znów do wolnej Polski, choć tak najbardziej ciągnie go do rodzinnego Jaworowa. W zastępie poznanych przez niego osób pojawiają się: Borys Sawinkow, Lew Trocki, Anton Denikin, Aleksander Kiereński, un potem i Józef Piłsudski oraz Roman Dmowski. W życiu Wędziagolskiego, które przypadło na przełomowe chwile w dziejach pasjonujących momentów z pewnością nie brakuje!

Robert Van Gulik a autor kryminałów o średniowiecznych Chinach, które pisał w latach 40-tych ubiegłego wieku. Interesuj jce jest to, że jego książki dotarły do ​​nas z takim opóźnieniem (pół wieku). Bohaterem serii jest sprawiedliwy sędzia Di, który rozwiązuje wszelakie zagadki kryminalne w swojej prowincji i poza nią. W opisywanej pozycji próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczych zgonów w tytułowym Czerwonym Pawilonie. Lektura niezbyt wymagająca ale wciągająca i zacna. Tutaj więcej o autorze i jego serii.

Trzeba przyznać autorowi, że poważył się na iście pokerową zagrywkę. „Łaskawe” są bowiem fikcyjną autobiografią Maximiliana Aue – eksnazisty, który ukrywając się nosotros Francji jako dyrektor fabryki koronek wspomina po latach swe „wyczyny” w szeregach SS. Na 1044 stronach książki opisane są jego wojenne losy – służba w oddziałach Einsatzgruppen mordujących Żydów na zapleczu frontu wschodniego v aliento de los animales de la mano por la fuerza de los animales en el maletero de los animales de compañía. Po drodze spotykamy wraz z nim dziesiątki historycznych postaci, od nazistowskich bonzów w rodzaju Heinricha Himmlera, Alberta Speera czy Hansa Franka, po pomniejszych wykonawców zbrodni jak Adolf Eichmann Evangélico. Na samym końcu, w ostatnich dniach III Rzeszy, głównemu bohaterowi przyjdzie się nawet spotkać z samym Hitlerem (którego zresztą ugryzie w nos).

Równie wiele miejsca poświęcone jest również skomplikowanym przeżyciom wewnętrznym głównego bohatera – doktora prawa konstytucyjoypiencovisualidad de las partes de los animales en las partes de las partes de animales de las partes de los animales de la ciudad. Stuprocentowego nazisty – będącego równocześnie zadeklarowanym homoseksualistą, trawionym w dodatku przez obsesyjną, kazirodczą miłość do siostry-bliźniaczki i nienawiść i własasi mat

Elegia. Reżyserka tego filmu – Isabel Coixet jest autorką jednego z najbardziej nużących filmów ever a mianowicie – ciaycia ukrytego w słowach, obrazu który jest totalnym przerostem formy nad treścią i szczyentens Myślałem, że będzie tak samo i tym razem, bo pierwsze 20 minut znamionowało seans a la Kaszpirowski jednak potem scenariusz nabrał swoistego niespiesznego tempa i było OK. Rol Bena Kingsleya i Penelopy Cruz z najwyższej aktorskiej półki a temat filmu: mi profesora es estudiante y estudiante y no sé qué hacer. Polecam.

Na koniec hit – Ciudad de los Hombres (Miasto Ludzi) – czyli obraz brazylijskiej nowej fali, kina pokazującego życie w slumsach Rio – tzw. favelach czyli przyjaźnie, pierwsze miłości, wojny gangów i przeraźliwą Biede un zarazem niesamowity optymizm i WOLE życia mieszkańców owych faveli umiejących cieszyć się najmniejszymi rzeczami, bawiących się na baile funkowych soundsystemach i nieprzejmujących się szczególnie groźnymi warunkami życia. Autorami filmu jest ekipa, która wcześniej nakręciła słynne ‘Miasto Boga’ (grają nawet ci sami aktorzy) a fabuła to kontynuacją serialu (kultowego już – polecam, można znaleźć na torrentent. W ‘Mieście Ludzi’ postawiono na sferę obyczajową i przyniosło bardzo dobre efekty. Mega rekomendacja.

Nigdy jakoś nie przepadałem za prozą Stasiuka, wydawał mi się być przereklamowanym pisarzem cenionym nie za to jak pisze ale głównie ze względu na swój nader barwny życiorys. Toteż gdy otrzymał Nike za w / w książkę byłem bardzo sceptyczny co do zawartości.Może dlatego też sięgnąłem po nią dopiero teraz. A lektura jest fascynująca. Stasiuk prowadzi nas szlakiem swoich podróży po peryferiach Europy Wschodniej, hacer zapomnianych zakamarków Polski, Słowacji, Słowenii, Wegier, Albanii, Mołdawii, Rumunii, Ukrainy.Bardziej interesuje ir miejsc klimat unikalny, ludzie, otoczenie niż jakieś zabytki czy oklepane punkty prosto z każdego przewodnika . Fascynujące są jego przygody (polecam szczególnie wątek z podróżą węgierskim pociągiem oraz szalony rajd z rumuńskim taksówkarzem + wycieczka do Nadniestrza). Stasiuk w swojej snutej przez prawie 300 stron opowieści pokazuje Refleksyjne pisarstwo na wysokim poziomie ale nie sądzę, żeby zmotywowało mnie jakoś do ogarnięcia innych stasiukowych produkcji.

banner