Noc w Trójmieście, Londynie i Warszawie! como recibir el pago de monero

Przeglądając for a internetowe natknąłem sie na nowy rodzaj absurdalnych wpisów komentujących różne artykuły. Wstępem do artykułu: prekursorem na tym polu był osobnik podpisujący się "Jaś Śmietana", zaczynający swoje wywody od zdania "Apsórt" albo "bez sęsu". Jego wypowiedzi roiły się od zamierzonych błędów ortograficznych i zawierały cały ładunek purenonsensownych wypowiedzi ale ciągle mających związek z artykułem. Sądząc po ilości komentarzy wysyłanych przez niego jednego dnia doszedłem do wniosku że musi stać za tym cały sztab ludzi prezentujących podobne, absurdalne poczucie humoru. Jako że lubie grupowe inicjatywy przyprawione mocno abstrakcyjnym myśleniem, z radością czytałem kolejne posty podpisane "Jaś Śmietana". Reakcje innych uczestników forum by ryżne: od bluzgów i estetycznego marudzenia (te przeważały) poprzez niezrozumienie do zachwytu (tych było najmniej).

Tyle tytułem wstępu. Wracając do wątku głównego: tym nowym rodzajem wpisów jest zwrot zaczynający się od słów "Skończyli sie na …" i w miejsce kropek pada nazwa płyty. Jest to rodzaj humoru bardzo hermetyczny. Chodzi tu o zaciekłych ortodoksów twierdzących że dany zespół "skończył się" n / A jakiejś płycie. Ludzie ci nie przyjmują do wiadomości że tworzenie muzyki to kreatywne zajęcie i podlega wielu czynnikom zewnętrznym. Dla nich "Prawdziwy" zespół powinien wydać 30 płyt brzmiących tak samo i granych na jedną nutę. Sztandarowym przykładem jest tu zespół Metallica. Wiele osób twierdzi że zespół diez "Skończył" się na jakiejś płycie. W początkach mojej edukacji muzycznej najczęściej był wymieniany tzw. "Album negro" z 1991 r. Teraz może sie to zmieniło ale sie nie orientuje bo straciłem kontakt z tym rodzajem muzyki jakieś 11 lat temu. Czy więc ten rodzaj wpisów jest zabawny? Wg mnie nie gdyż podany bez związku z artykułem traci sens. W dodatku wymaga od przeciętnego czytelnika rozległej wiedzy muzycznej no i można ir wpisywać tylko na stronach poświęconych muzyce. Ale przedewszystkim jest za mało absurdalny, za mało dowcipny por śmieszyć kogokolwiek poza wpisującym. Innym przykładem nowego trendu w wpisach jest "a wszystko wina PO". Ten zwrot jest zbyt oczywisty i za bardzo powiązany z rzeczywistością polityczną naszego kraju. To zrozumiałe więc że także nikogo nie śmieszy. Niestety ostatnio coraz rzadziej natykam sie na Jasia, więc zostaje mi oczekiwanie na nowy trend absurdalnych komentarzy do artykułów internetowych.

Zastanawiam sie z Ziolkiem co powoduje ze nasz flatmejtka, calkiem niezla na pozor 30letnia Australijka rzadko sie usmiecha, czesto przychodzi wkur … Po ilosci decybeli towarzyszacych jej wejsciu do chaty mozemy wywnioskowac na jakim jest etapie zycia i co jej sie milego lub niemilego przydarzylo. Z pewnego meskiego doswiadczenia wysnulismy pewna teorie.

Jak para bromear samopoczuciem tych naszych lub cudzych kobiet, singli, niezaleznych kobitek i dziewczynek w wieku podrkrecajacym do 30stki tuz lub przed po? Na ile dobre popchniecie lub jego brak jest przyczyna ich dobrego lub zlego humoru. Mysle ze dla wielu z nas, chlopcow ktorzy doswiadczyli solowego mieszkania na poddaszu 🙂 broma a pytanie retoryczne. Choc wiemy ze czasem i to nie pomaga, ale przejdzmy do rzeczy.

Nastepnym wiec razem zamiast zastanawiac sie nad tym comzlaczego nasza kolezanka, wasz chlopak, nasza kochanka, zonas Nie traccmy wiec czasu nad sprawami oczywistymi, zaproponujmy proste rozwiazanie i zarezerwujmy usar pamieci na naszej karcie SD na rozwiazywanie ciekawszych zagadek z serii:

banner