Najdziwniejsze waluty świata Porównywarka kantorów internetowych la mejor manera de comprar bitcoin rápido

Waluty zwykle kojarzą nam się z kawałkiem cennego papieru mieszczącego się w portfelu, jednak nie zawsze tak było. Wszystko zaczęło się od barteru. Istniały społeczeństwa, które posługiwały się takimi formami pieniądza, jak: tytoń, haczyki na ryby, muszelki i różne rodzaje znaków papierowych. Poniżej przedstawiamy ranking, który przedstawi środki płatnicze w zupełnie innym świetle. Nawet oryginalny na tle popularnych walut internetowy bitcoin wydaje się przy nich wyjątkowo zwyczajny. • Horas de Ithaca: Amerykanie lubią pokazywać swoje przywiązanie do kraju i lokalnych społeczności na każdym kroku. Mieszkańcy Ithacki w stanie Nowy York tę miłość przełożyli nawet na walutę. Pierwsze banknoty zostały wydrukowane w 1991 roku, a wartość jednej „godziny” wynosiła 10 dolarów, co odpowiadało właściwej wartości godziny pracy. Dokładny kurs wymiany miał być ustalany każdorazowo przez strony transakcji. Horas de Ithaca przyczyniają się do lokalnego rozwoju ekonomicznego, ponieważ firmy otrzymujące właśnie tę walutę muszą ją wydać na lokalnym rynku.

• Jadalne przyprawy: Gdyby ten system obowiązywał nadal, mieszkańcy Wieliczki byliby miliarderami. Wieki temu, wschodniej Afryce i na Saharze, sól była popularną formą płatności – jedną z najstarszych w historii. Angielskie słowo oznaczające wynagrodzenie (salarial) pochodzi właśnie od łacińskiego terminu oznaczającego pieniądze płacone rzymskim żołnierzom za zakup soli. Tradycyjnie bloczek soli lizano, aby sprawdzić jego prawdziwość, następnie cięto na małe kawałki, aby umożliwić transakcje. W Meksyku płacono kakao, nosotros, Włoszech tradycyjnym parmezanem albo parmigiano reggiano.

• Gwiazdki Starbucksa: Programy lojalnościowe stają się coraz bardziej popularne, a nasz portfel pęka w szwach nie od nadmiaru pieniędzy, lecz od kart z pieczątkami i naklejkami. Najpopularniejsza sieć kawiarni Starbucks wprowadziła własne gwiazdki, które zbiera się za zakupy w lokalu, a następnie można spieniężyć wymieniając na kawę lubne usługi. Szacuje się, że aż 30 proc. transakcji opłacana jest tam właśnie gwiazdkami!

• Pot: Tak, dobrze przeczytaliście – pot. Niezwykłą kreatywnością wykazali się marketingowcy firmy Nike, którzy zorganizowali w Meksyku kampanię "zlicytuj swój pot". Zaangażowanie użytkowników marki, ich wysiłek w postaci ilości spalonych kalorii i właśnie wydzielanego potu liczyły specjalne urządzenia. Odpowiednią ilość wysiłku nagradzano przyznawaniem rabatów.

• Gadający Kennedy: Jak twierdzą Amerykanie: „pieniądze mówią”. Tworcy mongolskiej Waluty Potraktowali a powiedzenie bardzo dosłownie. W 2007 roku wyemitowano monetę o nominale 500 Tugrik z wizerunkiem J.F. Kennedy’ego. Nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie… niewielki przyciski, który po naciśnięciu odtwarzał słynną wypowiedz amerykańskiego prezydenta: “Ich bin ein Berliner"!

• Marea detergente: Myśleliście, że pot to już szczyt absurdu? Nie, Amerykanie nie dadzą sobie wyrwać palmy pierwszeństwa w kwestii szalonych rozwiązań. Wydaje się wręcz nieprawdopodobne, ale detergent marki „Tide” stał się w USA popularnym wśród złodziei i dealerów narkotykowych towarem barterowym! Handlowali oni nim wymieniając za gotówkę lub narkotyki. Zyskiwali chodliwy towar który jest nieewidencjonowany, bez numerów seryjnych i innych cech charakterystycznych.

• Kamienie rai: Zupełne przeciwieństwo Bitcoina – mieszkańcy wysp Mikronezji mogą dosłownie poczuć wagę swoich pieniędzy. Kamienie rai a duże, tradycyjne dyski, których wyrobu zaprzestano w 1931 roku. Hacer dziś możliwa jest wymiana handlowa z ich użyciem. Co ciekawe, ze względu na swoją wagę zazwyczaj pozostawiany jest w miejscu w którym już leży, a miejscowa ludność po prostu zapamiętuje, do kogo dany kamień należy!

• Litecoin: Oh Bitcoinie słyszał chyba każdy, ale jego młodszy brat – Litecoin – nie doczekał się już takiej popularności. Powstał dwa lata później, bo w 2011 roku i nazywany jest srebrem, gdy Bitcoin a szczere złoto. Ziatyązok

banner