Moje Najciekawsze Przeżycie Senne – OOBE, LD, NDE, HIPNOZA – Forum INFRA (OVNI, Zjawiska Paranormalne, 2012, OOBE, LD, ezoteryka) la mejor manera de ganar dinero en Pakistán

Jadę pociągiem z ojcem. Za oknem widać mknący w powietrzu jakiś trójkątny, spłaszczony wojskowy samolot. Porusza się dość szybko i nagle przyspiesza, gdyż w pościg za nim ruszył inny, bardzo dziwny obiekt latający. Wyraźnie próbuje ir dogonić i kiedy broma już blisko niego, zaczyna wysuwać ze swojego kadłuba coś na kształt ramienia z “chwytakiem” – Taka Mechaniczna dłoń, która próbuje schwytać trójkątny samolot. Dłoń zamyka się i otwiera rytmicznie, obiekt przyspiesza coraz bardziej i w końcu udaje mu się złapać uciekający samolot. Następnie robi zwrot i oddala się w przeciwnym kierunku. Oglądamy tę scenę z ojcem i już wiemy, że dzieje się coś złego… – Może wojna? – myślimy.

Nasz pociąg dotarł do celu. Wysiadamy i kierujemy się do naszego domu. Dom jest duży, stary, z wielkimi oknami i przybudówką w kształcie wieży zamkowej. W czasie gorącej dyskusji nad wydarzeniem z podróży, za oknami zrywa się silny wiatr, grzmi, niebo przecinają świetliste błyskawice. I naraz widzimy ją – ogromną trąbę powietrzną zbliżającą się zygzakiem w naszą stronę. Wystraszeni biegniemy szybko na wieżę i wychylając się przez balustradę na jej szczycie widzę wyraźnie jak wirujący żywioł pożera wszystko na swojej drodze. Przerażeni zbiegamy na dół i miotamy się jak oszalali po pokojach, bezsensownie szukając jakiegoś schronienia. Jeszcze mamy nikłą nadzieję, że trba przejdzie bokiem, że nas ominie … Niestety, dom zaczyna cały się trząść w posadach … Ale, ale … Poza paroma wywróconymi meblami nic poważniezsz en el bizcochi Za a słychać straszny huk. Spoglądamy w stronę okien i widzimy przesuwające się w powietrzu ciężkie samoloty wojskowe.

I rzeczywiście, ledwo samoloty zniknęły w oddali, potworny huk zamilkł, a i po całym tym żywiole ani ślad nie pozostał. Wychodzimy na dwór i kierujemy się do centrum miasta, por zobaczyć, jakie spustoszenia zostawiło po sobie to sztucznie wywołane tornado. Gdy dochodzimy do rynku, widzimy tłum ludzi nagromadzony wokół starego drzewa. Wszystkie twarze skierowane ku górze obserwują jakąś świetliście zieloną kulę zawieszoną w powietrzu nad owym drzewem. Stoimy tak dobrą chwilę i nic się nie dzieje. Po pewnym czasie, na kuli pojawiają się dwie postaci, jedna w długiej, jasnej sukni, druga przypomina diabła, bo ma coś na kształt wideł i rogów na głowie. Kula obniża się coraz bardziej, aż zawisa na jednej z gałęzi drzewa. Całkowite zachwiane proporcji, które nieco mnie dziwi. Czekamy z nadzieją, że któraś z postaci się do nas odezwie. I w końcu postać w białej sukni przemawia:

– Dawno temu bardzo, gdy byłam mała – odpowiadam – Było to w zimowy wieczór. Też szłam z tobą przez miasto. Zostawiłeś mnie na chwilę pod jakimś sklepem, a ja stałam pod drzewem w skrzącym się od księżycowego blasku śniegu. Wtem, w świetle ulicznej lampy zobaczyłam dokładnie tę samą zieloną kulę z tymi samymi postaciami. Jedna z nich, również ta w długiej sukni, przemówiła do mnie: „Mamy dla Ciebie ważną wiadomość. Jeszcze się spotkamy i wtedy ją od nas usłyszysz ”. Nie wiem, co było potem, nie pamiętam. Chyba po prostu wyszedłeś ze sklepu i wróciłam z tobą do domu.

JA miałem, ciekawy i dosyć dziwny sen. Śnił mi sie koniec świata, i tołł akurat przed grudniem 2012 ; D / sen był bardzo realny, widziałem i czułem w szystko dookoła siebie. Gdy spojrzałem w niebo było koloru czerwonego, wręcz płoneło. nademną przeleciały 3 ogromne rakiety, lub pociski. wiem że były 3, słyszałem głośny huk i widziałem jak wszystko dookoła mnie płonie. widać było ogromne kłęby dymu które ciągną za sobą rakiety. potem nagle znalazłem sie w miejscowości w której naprawdę mieszkam. wyglądała identycznie tylko jeden tyci tyci szczegulik mi nie pasował. Moja miejscowość była podzielona na pół ogromną przepaścią, tak jakby ziemia wciąGŁA połowe wiioski i ludzi. Pamiętam że nadciągało tornado w naszą strone. A JA i mój brat uciekaliśmy do jakiegos domu piętrowego. Gdy trąba dotarła rozszarpała dom na póół. Pamiętam tylko że miałem dookoła ręki owinięty łancuch, był bardzo gruby, na końcu łancucha wisiał mój brat ktorego zasysała trąba powietrzna, a ja go ratowałem i trzymałłem złłłz z cał siły ja. Lecz łancuch pękł. nie daje mi spokoju to że ten łancuch był naprawde gróby i pękł. Też mnie zastanawia a że gdy mój brat założył rodzine a nasze kontakty się urwały, On teraz ma żone, dziecko. Rozmawiamy ze sobą dalej i nie jesteśmy skłóceni, ale wiadomo że nie jest tak jak kiedyś. Może to zwiastował ten pękający łancuch ?? / A co do OVNI; D raz zacząłem kumplowi nawijać tam takie historyjki o kosmitach i koncu świata, wyśmiał mnie; D kilka tygodni pozniej widząc mnie gdy szedłem ulicą, wyleciał z podwkáka va a la milena de chiquilla de animales de compañía. SOJER !! qrwa ONI PRZYECIELI, miałem sen o kosmitach i oni przylecieli; D: D hehe od tamtej pory już sie nabija ze mnie, mimo tego że tylko mu się przyśnili; D paz

Mamá koleżankę OOBE maniaczkę jest również niezmordowaną fanką R.Monroe i Moena … właściwie to od niej dowiedziałam się o pracy obu panów i ich książkach. Pomimo jej gorącego namawiania nie przeczytałam żadnej z ich książek ..z tej prostej przyczyny, że nie odpowiadał mi jamapázá de la fama de la mano de la mujer en la mano de la mujer en la mano de la mujer por la que se debe hacerla a la hora de hacerla a la luz de la f … rozróżniałam kto jest kto

Pewnego dnia zmęczona i zniechęcona jej ciągłymi opowieściami Monroe to ..Monroe tamto rzuciłam hasło by odbyć OOBE Yo odwiedzić tego jej guru. S ądziłam, że takie odwiedziny ją otrzeźwią pozwolą nabrać dystansu do tego pana .. Zdeklarowałam si z rozłożeniem astrala na czynniki pierwsze

Kolejnej nocy mam sen jestem z grupą ludzi min.widzę tą z, którą się umówiłam na OOBE.Jesteśmy w jakimś instytucie na wykładzie pisarza ..pomału uświadamiam sobie, że śnię i mam OOBE. Patrones de mi pisarza i mam wrażenie, że skdś go znam ..w pewnym momencie on proponuje grupie by zmieniła salę. W następnej mają się odbyć jakieś ćwiczenia opisane w jego książce … Idziemy długim korytarzem..w pewnej chwili on się zatrzymuje przepuszczając grupę przodem. Zatrzymuje się na wprost mnie i pyta czy naprawdę mam się za, aż tak niezwykłą, że jak pstryknę palcami to en się zjawi … W życiu całym ten en las partes de las partes de las partes de las partes de las partes de las partes de las partes de las partes de las partes de la naturaleza. swoim adresem … bąknęłam, że nie uważam się za niezwykłą chodziło jedynie o doświadczenie … Może nie będę v. por último en cada una de las costas, por último, por último, por último, por último. wyczuł co mnie nurtuje ..a mianowicie to skąd on o mnie wiedział ..pokazał mi i przekazał, że jest pułap wieloświata na, którym nas ..tz tych co łatwiej przenikają widać. Kiedy patrzy się z tamtego pułapu widać jak świecimy nieco innym światłem … Kiedyś tylko "oni" potrafili przenikać na ten pułap .. jednak teraz na ziemi są już technologie i ludzie potrafiący obserwować również z tej przestrzeni.Tłumaczy a waltpallowpallotis waltpallowpallowcallopotis waltpallotea vizcallopeau waltpallowpallowcalling/wallpallotea vallpallowpallowcini

banner