Mój pierwszy dice cómo vender bitcoins en nosotros

Pierwszy tiempo de trabajo en el año 2016, a través de la redacción de información sobre la quimioterapia y la radioterapia. Był a dla mnie okres bardzo trudny. Niby byłam już zdrowa, bo nastąpiła całkowita remisja, ale nie do końca czułam się dobrze. Ciągłe zmęczenie bardzo utrudniało mi codzienne funkcjonowanie nie wspominając już o podjęciu pracy. Powrót do normalności okazał się dla mnie trudniejszy niż cały okres choroby i leczenia. Ale wracając do tematu onko-sailingu to co jakiś czas przewijał się przez eter, raz w telewizji, raz w internecie. Wchodziłam na bloga czytałam o rejsach, oglądałam zdjęcia z wypraw. Czasami nachodził mnie nawet pomysł, żeby dołączyć do grupy. Ale gdzie jaaaa? No przecież ja sobie nie dam rady, nie nadaję się, nigdy nie byłam na „łódce” a co dopiero pływać taką „łódką” po morzu. Wtedy nie miałam jeszcze na tyle odwagi, żeby spróbować czegoś nowego. Nawet nie przypuszczałam, żsí wkrótce to się zmieni. Na początku 2017r nawiązałam kontakt z dawnym znajomym, który jak się okazało przyłączył się do grupy i pływał. Nie musiał mnie długo namawiać. Wykonałam telefon do Halinki, jednej z założycielek onko-sailingu, opowiedziałam kilka słów o sobie. Po krótkiej rozmowie Halinka zaproponowała mi rejillas, do dziś pamiętam te słowa „spróbuj, zobaczysz czy Ci się spodoba”. Tak więc bez chwili zastanowienia się zgodziłam, tak naprawdę nawet nie wiedziałam czy mam chorobę morską czy nie. Me llevo a się zaczęło.

Całą załogę poznałam w Świnoujściu skąd wyruszyliśmy w kierunku Nowego Warpna. Moje pierwsze wrażenie jak weszłam na jacht ??? O matko jak tu mało miejsca, nie wspominając o toalecie która miała zaledwie 1,5 na 1,5 (może nawet mniej). Potem jak byliśmy już na morzu zrozumiałam po co są te ciasne toalety stwierdziłam nawet, że im mniejsza tym lepsza. Droga zleciała bardzo szybko. Jako, że nie znałam terminologii żeglarskiej nie miałam pojęcia o czym Oni mówią. Te „zwroty przez sztag”, „lewy / prawy foka szot wybieraj” co para w ogóle jest, jakaś czarna magia. N / A miejsce dotarliśmy o zachodzie słońca, a zachody są tam bardzo piękne.

Kolejnym naszym przystankiem było Ukermunde (Wkryujście) położone po niemieckiej stronie Zalewu Szczecińskiego, oczywiście nie obyło się bez dodatkow (i e dodamie nz io Po drodze mieliśmy małą awarię, pękło ucho na wózku szotów grota co przy dosyć silnym wietrze stanowiło nie mały problem. Ale dzięki doświadczeniu i szybkiej reakcji kapitana sytuacja została opanowana, bezpiecznie wpłynęliśmy do mariny. Po krótkim odpoczynku wybraliśmy się na spacer, a było co zwiedzać. Typowo niemiecki klimat zachwycał brukowanymi uliczkami i szachulcowymi kamieniczkami. Po całym dniu przyszedł czas na wspólną kolację na jachcie z muzyką i szantami w tle.

Nikt się nie spodziewał, że czeka na nas kolejna „niespodzianka”. Do zacumowania został tylko krok, a tu nagle jacht stanął w miejscu. Musieliśmy dojść do kei na żaglach. Niemiecki mechanik zadecydował, ¿cómo llegar? Si no. Sí. No se puede utilizar. Ze względu na to, że nie można było ustalić przyczyny awarii jacht został wyciągnięty z wody przy użyciu specjalnego dźwigu.

Po zwodowaniu łódki ruszyliśmy w drogę. W Peenemunde zrobiliśmy sobie przystanek na zwiedzanie muzeum Historiaczno-Technicznego po dawnym największym centrum zbrojeniowym Europy. Jak się okazało muzeum było już zamknięte, ale udało nam się wejść chociaż na plac. Po krótkiej przerwie wypłynęliśmy na Bałtyk i obraliśmy kurs na Sassnitz. Droga była dosyć ciężka, musieliśmy uważać na mielizny i sieci rybackie. Hacer tego zaczynało coraz mocniej wiać, szliśmy w dużym przechyle z prędkością 9 węzłów. N / A miejsce dotarliśmy o północy. O dziwo nie dopadła mnie choroba morska co mnie bardzo ucieszyło.

Obecnie zachwyca okazałymi pensjonatami oraz kredowymi klifami. Klify zbudowane z kredy i lekkiej wapiennej skały osadowej stale ulegają procesowi erozji. Ciągłe podmywanie przez fale powoduje, że drzewa osuwają się na plażę. Co ciekawe dzięki tym procesom, na plaży można znaleźć charakterystyczne kamienie „z dziurką”. Podobną przynoszą szczęście.

banner