Między sztuką i pornografią, czyli o co tyle hałasu comprar bitcoin con tarjeta prepaga

Pytanie o granicę między sztuką i pornografią stawiane jest nieustannie w rozmaitych kontekstach i przez najróżniejszych specjalistów – od znawców literatury, malarstwa i teatru po polityków i szeregowych urzędników. Co można pokazać w przestrzeni publicznej, a czego nie powinno się eksponować? Gdzie jest granica pomiędzy sztuką a pornografią? Jak się okazuje, te pytania są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej.

Ciało zawsze jest przestrzenią intymną i osobistą, dlatego właśnie eksponowanie nagości w przestrzeni publicznej, a nawet w sztuce obostrzone jest rozmaitymi mniej lub bardziej restrykcyjnizas Dla starożytnych Greków i Rzymian nagie ciało było najwyższym przejawem piękna, dlatego też jego eksponowanie nie porło zakazane w żadnym wypadku – poza tym, że artysta musiał trzymać się zasady jedności stylu i przedstawiaic je wi Ale już dla ludzi średniowiecza ludzkie ciało było tym, co grzeszne i dlatego przedstawiane było ono w sztuce w sposób uproszczony, nierzadko nawet karykaturalny, a o eksponowaniu jego piękna nie było mowy. Pełne spektrum sposobów postrzegania ciała w sztuce nowożytnej rozpięte jest pomiędzy uwielbieniem piękna ludzkiego ciała a jego całkowitym odrzuceniem.

Czy jednak akceptacja piękna, jakie ewokuje nagie ludzkie ciało może por sama w sobie przyczyną oskarżeń o pornografię? Mogłoby się zdawać, ¿cómo se hizo pornografii jest bardzo odległa droga – nawet w przypadku fotograficznego aktu czy malarstwa hiperrealistycznego. A jednak sztuka przesycona erotyzmem, a szczególnie akt, bardzo często wywołuje kontrowersje.

Dobrym przykładem może być oskarżenie o pornografię wytoczone przeciw sztuce reprezentowanej przez polskiego rzeźbiarza światowej sławy, Igora Mitoraja. Klasycystyczny z ducha twórca, mocno osadzony w tradycji starożytnego Rzymu, z pewnością daleki deł od jakichkolwiek konotacji ze sztuką pornograficzną. A jednak został oskarżony o szerzenie pornografii przez jednego z mieszkańców Krakowa, który zbulwersowany tym. Zarzut był absurdalny, a prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, jednak powstał precedens, do którego obrońcy moralności sięgają coraz częściej – gdy w sztuce pokazane jest ngzie częściej – gdy w sztuce pokazane jest ngzie częściej – gdy w sztuce pokazane jest.

Nawet jeżeli odważne, obrazoburcze, a czasami też wykorzystujące obrazy seksu lub przemocy dzieła kultury (książki, filmy, obrazy, spektakle teatralne) bardzo często Haga clic aquí para ver una imagen pornográfica, por favor póngase en contacto con nosotros, por favor póngase en contacto con nosotros en este sitio web, leyendo el artículo correspondiente. Jak tego dokonać? Wystarczy wykorzystać starą, podręcznikową metodę – sprawdzić, jaki jest cel danego komunikatu (tekstu, obrazu itp.) Oraz jaki jest jego wpływ na odbiorcęne. Jeżeli jego celem jest zadawanie pytań, wyrażenie piękna lub zakomunikowanie o czymś ważnym – mamy do czynienia z dziełem sztuki.

Klasyczna, sięgająca tradycji starożytnego Rzymu definicja sztuki głosi, że utwór powinien realizować przynajmniej jeden z trzech podstawowych celów. Powinien poruszać (movere, uczyć (docere) i dostarczać przyjemności wynikającej z obcowania z pięknymi przedmiotami (delectare). Zgodnie z odświeżoną nieco, ale równie podręcznikową definicją dzieło sztuki powinno zachwycać, poruszać lub wstrząsać. Może zatem zadawać pytania, może epatować brzydotą, może prowokować do myślenia oraz do dyskusji. Nierzadko służy do tego również pokazywanie nagiego ludzkiego ciała – pięknego lub brzydkiego. No estoy de acuerdo con wyłącznie cecha sztuki współczesnej, tego typu zabiegi były stosowane chociażby w sztuce okresu baroku oraz romantyzmu.

Pornografia natomiast ma na celu wyłącznie pobudzenie podniecenia i odbywa się to poprzez przedstawienie obrazu ukazującego akt o charakterze jednoznacznie seksualnym. Nie jest zatem pornografią ani istnienie sklepu z akcesoriami erotycznymi, ani spektakl bądź utwór literacki poruszający v alist v.

Najczęściej występującą przyczyną nieporozumień związanych z rzekomą pornograficznością sztuki jest niejednoznaczny estado wszystkiego, co ma charakter erotyczny. Dlatego właśnie sztuka erotyczna, wywodząca się ze starożytnego kultu Erosa, czyli boga miłości, jest tak często mylona z pornografią. I dlatego też sztuka ukazująca piękno ludzkiego ciała, głosząca pochwałę miłości lub prowokująca do dyskusji na te tematy porwa oskarżana o pornograficzny charakter. Z reguły zupełnie bezpodstawnie.

Oczywiście, zawsze pozostają jeszcze obszary dyskusyjne. Czy poruszanie ważnych kwestii społecznych i światopoglądowych usprawiedliwia pokazywanie nagości, czy też jest na odwrót – a nagie ciało sprawia, że ​​jeszcze chce nam się uczestniczyć w qu ica uczestniczyic w ícono pójść do kina lub do galerii? Czy para bromear w porządku, że ciało coraz częściej reklamuje sztukę, która nie zawsze potrafi się obronić sama? Na te pytania powinni jednak udzielać odpowiedzi przede wszystkim krytycy sztuki oraz sami artyści.

banner