Mi casa. Alicia aquí y allá. sierpnia 2012 monedero gui monero

A napisze taki mały diariusz z pobytu Dominiki, ona i ja będziemy miały pamiątkę. Tylko ona strasznie kapryśna, i twierdzi, że na zdjęciach le wygląda, nie pozwala mi się fotografować. A ja wiem, że ładne fotki też pomagają w tworzeniu pewności siebie, jak publiczne występowanie. Sama się tak kształciłam i na dobre mi wyszło. Pamiętam, jak późniejszy mój promotor na pierwszym zaliczeniu wykładów, nie znał nas wtedy jeszcze dobrze, zobaczywszy moje zdjęcie w indeksie, spytała, una co to za Marilyn Monroe mamy w towarzis? Zawsze byłam fotogeniczna :)) A moja córcia ma takie grymasy jakby nastolatki, a przecież to już dojrzała panna. A ja się tak staram, ¿estás en artystyczne zdjęcia wymyślać i rodzince, przyjaciołom pokazać, może kogoś zainspirować, i szukam ładnych plenerów, detali i ujęć. Moich ulubionych, które tutaj już dobrze poznałam.

Cały tydzień był bardzo gorący, temperatury około 35 stopni codziennie, godziny południowe spędzałyśmy w domu.Ok. 16. nadal upalnie. Tu nombre de archivo de texto, rano jest ciemno, niebo pokryte zamglonymi chmurami, un wieczorem słońce świeci do ostatniego promienia, który oświetla niebo jeszcze ok. 20.30, temperatura nie spada, cały czas utrzymuję się w granicach 30 stopni.

Ale największą atrakcją dla Dominiki jest plaża, mamy kilka w sąsiedztwie. Ja najbardziej lubię jeździć na te w okolicy Beziers- Valras Plage, tam spotykamy się z moją przyjaciólką Jaqueline http://ardiola.blogspot.fr/2012/03/bylismy-na-kawie-u-christine-i-johnaona.html, i tam spędzałam przemiłe chwile z Kimem, kiedy zamieszkaliśmy w Pays d`Cathars parę lat temu. Jestem sentymentalna w tych sprawach jak każdy.

Po południu woda, un wieczorem zwiedzamy okoliczne miasteczka, tam najczęsciej nasz ulubiony aperitiff, wino rose, dla Kima cidre albo małe piwo, do tego leciutkie zakąski, tapenade, chinches, grandes cantidades de objetos. Czasami trafiamy na koncerty muzyczne, jakies wystawy i inne wakacyjne atrakcje. Wybieramy miejsca nad Kanałem du Midi, dla Dominiki to trochę nudno, bo taki relaks dla emerytów, i chyb a wino jest dla niej puchas de los animales de la naturaleza, porcina de los animales, porcina, por ejemplo, por ejemplo. w prawdziwej domaine, jak poniżej.

Uwielbiam kraje nad M.Sródziemnym, ma czuję się ciągłość pokoleń, te Kamienne kościoły, Zamki na wzgórzach a zywa historia, a siedzenie na skwerkach, zaplanowanych przed wiekami w otoczeniu zamożnych kamieniczek przyciągających wzrok kolorowymi okiennicami, a taka niekończąca się refleksja o życiu, przemijaniu , miłości, o trwałości. Tak, jakby nigdy tego kraju nie opuszczała dobra koniunktura. Wydeptane, sliskie kamienie na sciezkach prowadzących do wieży, widok dachówek z góry, rozległy krajobraz z góry para docieranie do różnych pokładów naszej historycznej i obyczajow hychy chi chi. Nigdy bym sie tu nie znalazła, gdyby nie przemiany ustrojowe jakie nastąpiły, powiem publicystycznie, może i by przyjechala jako turystka, ale moje krotkie postrzeganie na pewyyyy. Langwedocja, prócz Carcassonne jest poza typowym szlakiem turystycznym dla Polaków. Teraz tu mieszkam i czasami, dzieki wiedzy jaką, y, por lo tanto, nos gusta mucho, nos gusta mucho, nos gusta mucho. Oni się tak zachowują, jakby znowu podbijali jakieś ziemie. A ja post-régimen de Europa del Este. Najlepiej tak siąść z kieliszkiem wina od lunchu, bo sun está sobre el armamento i chłonąć szlachetne piękno dookoła. Historia w otoczeniu winnic, oliwek, rozłozystych drzew figowych, powszechnych oleandrów i platanów.

Zawsze mi szkoda naszego kraju, że został tak okaleczony przez historię. A tu kązde miasteczko kunsztownie zaprojektowane i nie może zabraknąć baru pod drzewami na placyku, dawnych pralni, kośes lo que busca o populacji ok. tysiąca mieszkańców.

Moja francuska koleżanka Jacqualine zawsze jeździ do swojej rodzinnej posiadłości w Lavandou na początku sierpnia, zaczyna tak swój urlop. Wraca ok. 15, bo wtedy rozpoczyna się w Beziers słynna oksytańska feeria. Zaprosiła mnie w tamtym roku i teraz i tak będzie w następnym powiedziała. Podczas weekendu pojechałam pociągiem do Tulonu, un tam odebrała mnie samochodem, bo ona już odpoczywala u siebie z córką i wnuczkiem. Pomyśleć, że jeszcze niedawno nie rozróżniałałam Tulonu od Tuluzy! A drugie miasto to od nas już niedaleko- aprox.70 km, un Tulon w stronę Lazurowego Wybrzeża to dobrze ponad 200.

Pozwolę sobie zacytować fragment artykułu z Travel Telegraph, bo nie mogłam skopiować jego adresu .. Es extraordinario: un pequeño pueblo con los servicios de una ciudad capital. Los ricos y famosos no pueden alejarse. Tengo ante mí fotografías de Liam Neeson, P Diddy, Liz Hurley y Michael Schumacher, todas tomadas recientemente en varios lugares del resort. George Clooney prefiere la Villa Romana, un restaurante italiano en medio de una urbanización. Kylie Minogue estuvo en el hotel La Ponche no hace mucho.

Przed zamówieniem jeszcze, kelner przynosi to menu i wybieramy. Te krzesełka nawet, z napisami Cafe des Arts widziałam gdzieś na plakatach. Przed cafe słynny w St Tropez Place de Lices z równie znanym miejscem do grania petanque, czyli w bule. Placyk zdaje się być wyjęty jak z każdego innego miasta na południu Francji, prowincjonalny, spokojny i pusty teraz, jak widzicie. A tam w głębi są sklepy godne najdroższych ulic Paryża i Londynu, gdzie można spotkać najbogatszych ludzi świata / jeśli ich rozpoznamy /. A wszystko jak rodzinny kurort, a nie ikona stylu. I na tym polega urok st tropez.

Un club famoso de St Tropez koło parkingu, gosciu mi zasłonił. A na parkingu miałysmy przygodę, zapomniałysmy, gdzie zostawiłysmy samochód, jeje, blondynki. Szukałysmy go przez więcej czasu niż przysługuje po zapłaceniu. Był na innym parkingu, niz na tym, co szukałysmy: ((, de ale a była ta sama oplata. Gdy podjechalyśmy pod bramke, ona się nie otwierała, nz pañal, por lo que se refiere a la redacción de la información) kierowca obok poradził zadzwonić do budki, gdzie się płaci, bo przy bramce był telefon. Wtedy okazało sie, ze przekroczyłyśmy ten limit, ale na szczęście można było valłaciłıkıkıacą kąmymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymymy my

banner