Mariusz Pelczarski Praktyczne podejście do zarabiania w internecie – Parte 3 litecoin conf solo mining

Metod marketingowych które możemy wykorzystać przy promowaniu biznesów internetowych jest wiele. Ja jednak od początku zdecydowałem się na tzw. marketing odwrócony czyli nie piszę ani nie dzwonię po znajomych ¿es usted super temat i musimy się spotkać. Nie wystawiam też żadnych ogłoszeń, nie spamuję ani nie organizuję żadnych prezentacji. Jedyne co robię to pokazuję na facebooku / YouTube / blogu to czym się zajmuję i zainteresowane osoby same do mnie piszą.

Oczywiście żeby nowe osoby pisały trzeba mieć co pokazywać. Jako że działam w biznesach w których chodzi o zarabianie pieniędzy to właśnie pieniądze pokazuję. Pokazuję jak zarabiam, jak wypłacam pieniędze na konto bankowe, jak płacę podatki i jak te pieniądze przeznaczam na zakupy czy wycieczki. Swoją drogą a ostatnio policzyłem sobie że dzięki zarabianiu w internecie przez ostatni rok byłem aż na 15 wycieczkach zagranicznych!

Niestety wiele ludzi uważa że takie chwalenie się pieniędzmi to wieśniactwo i cebulactwo, że pieniądze lubią ciszę i po prostu nie wypada się chwalić. Jednak z drugiej strony jeśli ktoś oferuje Ci np. że pomoże Ci schudnąć a sam jest gruby i po postach na Facebooku nie widać zbyt zdrowiego stylu życia to czy zaufałbyś takiej osobie? Czy może wybrałbyś osobę wysportowaną, która w mediach społecznościowych pokazuje zdjęcia z siłowni, zdrowe posiłki czy suplementy diety? Osobę która pokazuje jak np. w ciągu 6 miesięcy schudła 15 kg, jakie miała problemy i jak sobie z tym poradziła?

Oczywiście że wybrałbyś praktyka i kogoś kto faktycznie coś osiągnął a nie kogoś kto jest dobry tylko w teorii. Dlatego też ja nie pokazuję tych wycieczek, zakupów i pieniędzy żeby się chwalić. Pokazuję to po to żeby pokazać Ci że zarabianie przez internet jest możliwe i że można dojść od długów prawie 100 tys złotych do spłaty wszystkich kredytów i zarobków 100 tys złotłych mz ¡¡¡¡¡¡¡zu.¡¡

Moim zdaniem najlepszy marketing para pokazywanie swojej drogi. Pokazywanie swoich pierwszych kroków, pierwszych biznesów i pierwszych zarobków. Pokazywanie jak zarabiasz coraz więcej przez internet, pokazywanie że działa i jest to normalna i legalna forma zarabiania. Dzięki temu przyciągniesz osoby które też tak jak Ty chciałyby zarabiać przez internet. Zastanów się czy gdybyś zarabiał kilkanaście czy kilkadziesią tysięcy złotych miesięcznie a przejmowałbyś się t. T. Podejrzewam że wolałbyś zarabiać taką kasę z internetu i co jakiś czas usłyszeć że jesteś wieśniakiem niż ciężko pracować na etacie i nie być zauważonym przez nikogo &# 128578;

Nie ma chyba drugiego takiego projektu który miałby tak duży potencjał jak DasCoin a jednocześnie byłby tak mocno hejtowany. Z krytyką DasCoina możemy się spotkać na forach internetowych, rożnych portalach czy blogach oraz w komentarzach na YouTube czy na Facebooku. Wydaje my się że największy wpływ na hejt ma model dystrybucji DasCoina. Nie jest to bowiem zwykłe ICO a licencje na wydobycie kryptowaluty są sprzedawane w modelu MLM.

Niestety w Polsce ten biznesowy ma wielu przeciwników. Większość ludzi nie akceptuje nawet jednopoziomowych programów partnerskich w których otrzymujemy prowizję za polecenie czegoś. Gdy zarabiać możemy nie tylko z bezpośredniej prowizji ale też otrzymując prowizję za budowanie struktury czyli prowizje od poleconych naszych poleconych to już wielu osobom nie mieści siesta. Dich nich jest to po prostu piramida finansowa i nie przyjmują do wiadomości że a normalny, legalny i co istotne – najbardziej efektywny model sprzedaży.

Wiele osób porównuje DasCoina do OneCoina i to wpływa też na postrzeganie projektu. Byłem też w OneCoinie i wiem jak wygląda ten projekt od środka. Natomiast nie byłem zadowolony z tego jak firma się rozwija i nie poleciłem OneCoina nikomu. W przypadku DasCoina sytuacja wygląda zupełnie inaczej bo wszystko to o czym mówi firma jest faktycznie wdrażane.

Często pojawiają się opinie że DasCoina nie da się sprzedać i osoby które kupiły licencję straciły pieniądze. Jest to kłamstwem powtarzanym przez hejterów bo coiny można bez problemu sprzedać na giełdzie wewnętrznej na które Wiele razy na swoich filmikach pokazywałem jak szybko i łatwo można sprzedać DasCoiny i wypłacić zysk.

Jaki więc cel mają hejterzy w oczernianiu projektu? Nie mam pojęcia co siedzi w głowie takich osób ale wydaje mi się że to osoby które kiedyś straciły pieniądze w internecie i tera loza gencia de la ganga de la fiera de la carne de la fiera de la carne de la caracola de la ganga de la fiera de la ganga de la carpa de la ganga de la fiera Nie rozumiem jak można tracić swøj cenny czas na dyskusje od kilkunastu miesięcy o tym czy DasCoin jest piramidą finansową czy może rewolucją na rynku kryptowalut.

Najbardziej aktywni hejterzy zmarnowali dziesiątki jak nie setki godzin na snucie swoich wizji końca DasCoina zamiast wykorzystać ten czas na zarobienie pieniędzy, rozwój czy relax. No ale jeśli ma się tak nudne życie że nie ma się co w nim ciekawego robić, w TV akurat nic nie leci to można wejść na forum i ponarzekać na „naganiaczy” promujących DasCoina…

Mamy poniedziałek. Chyba najbardziej znienawidzony dzień przez większość ludzi. Jednak ja go uwielbiam! Uwielbiam ten dzień kiedy po weekendzie mogę w końcu iść do pracy i spełniać się zawodowo. Ludzie tego nie rozumieją bo nie mają pracy którą uwielbiają. W najlepszym przypadku mogą powiedzieć że ich praca jest OK. Większość osób niestety nienawidzi swojej pracy… A takich dla których praca jest pasją jest dosłownie garstka.

Ja na etacie przepracowałem żżyciu pół roku robiąc coś co nie sprawiało mi przyjemności. Gdy nie pracowałem na etacie handlowałem na Allegro, inwestowałem w nieruchomości, promowałem przez internet Prodezty i usługi a teraz zajmuję się tylko trzema biznesami które widzisz w menu na górze tego blog. Dla mnie codzienne aktywności zarobkowe są przyjemnością i nie wyobrażam sobie żebym kiedyś przestał pracować. Teraz mimo iż pasywnych dochodów mam już sporo to jednak ciągle pracuję bo jaram się tym co robię.

Przykładowo dziś przyniosłem z piwnicy pantalla verde czyli zielone tło dzięki któremu mogę podmieniać sobie tła w moich filmikach na dowolne inne – zdjęcie, grafikę czy inne video. Musiełem sobie tylko przypomnieć jak obsługiwać iMovie na macbooku którym podmieniam tła i już wkrótce ruszam z nowymi filmikami. Poniżej możesz zobaczyć efekt użycia green screenu.

Lo sentimos, no hay ninguna publicación disponible. Internamente, si usted está interesado o no en nuestro blog. Este es el perfil de Facebook y el blog de YouTube. U mnie oraz u wielu moich poleconych ta strategia się sprawdziła. Często jednak osoby które zaczynają, twierdzą że nie mają co pokazywać bo nie mają ciekawego życia ani efektów którymi mogliby się pochwalić.

Drugim problemem jest brak efektów bo większość osób nie chce pokazywać że zarobili marne kilka dolarów w internecie. Para ogromny błąd! Powinieneś właśnie pokazywać swoją drogę do zarabiania w internecie a nie chwalić się dopiero za rok że zarabiasz już jakieś większe pieniądze. Pokaż jak zaczynasz, jak kupujesz pule wydobywcze con BitClubie czy licencję na wydobycie DasCoina. Pokaż swojego pierwszego zarobionego dolara!

Później co jakiś czas pokazuj kolejne zarobki przeplatając a postami lifestylowymi. Na początku większość osób nie uwierzy w to że w internecie da się zarabiać i że Ty wiesz jak. Natomiast jeśli zobaczą że robisz to cały czas konsekwentnie i zarabiasz na tym coraz więcej, to z czasem zaczną pytać o co chodzi. Z doświadczenia wiem że niektórym potrzeba zaledwie jednego posta żeby się zainteresowali o co chodzi ale mam też osoby które obserwowały mnie 1,5 roku i dopiero po tym czasie do mnie napisały.

Wyobra sobie że Twój znajomy pyta Cię o biznes w jakim działasz a Ty wysyłasz mu moją prezentację. Dla takiej osoby to ja będę autorytetem i jest ryzyko że taka osoba zamiast do Ciebie, zapisze się do mnie. Jeśli natomiast wyślesz znajomemu swój filmik, choćby najbardziej amatorski, a zobaczy że znasz się na tym co mówisz i będzie bardziej skłonny do Ciebie dołączyć.

banner