Lampy – odc. 2 kinkiety i listwy – Gu tworzy vida eterna iglesia

Zgodnie z obietnicą wracam z drugim odcinkiem serii o lampach, na które natknęłam się przeszukując internety. Teoretycznie powinnam właśnie wybierać miski sedesowe i armaturę, ale umówmy się – lampy są o wiele ciekawsze i dużo fajniej to właśnie na ich przeglądanie trwonić cenny czas. Dzisiaj na tapecie kinkiety i listwy oświetleniowe, a zgodnie z niepisaną tradycją zacznę od tych pięknych ciemno turkusowych kinkietów … zgadniecie skąd?

Jak tak dalej pójdzie, a każdy post aż do przeprowadzki (spokojnie, jeszcze sporo czasu) będzie zawierał jakąś rzecz upolowaną na OLX. Nie planowałam takiej akcji, ale co zrobić, skoro te rzeczy same pchają mi się w łapy. W skrócie: odnawiam dla chłopców dwie stare ławki szkolne i zaplanowałam już, że powieszę nad nimi dwa kinkiety. Upatrzyłam sobie modele z Sebry, un dwa dni po tym jak zaczęłam szlifować jedno z biurek, znalazłam ogłoszenie … z kinkietami Sebry. Dwoma. Nowymi. Za połowę ceny sklepowej. W boskim kolorze, który jest już nie do dostania. ¡Oh sí!

Przy okazji może podpowiecie mi coś w kwestii oświetlenia łazienkowego? Akurat w tej kwestii nie mam doświadczenia, bo do tej pory zdawałam się na to, co zastawałam już w mieszkaniach. Pytanie brzmi: na co zwracać uwagę przy wyborze kinkietów nad lustro do łazienki? Czy może a być coś takiego jak numerek 2 poniżej czy raczej coś, gdzie będzie widać całą żarówkę, jak np. tutaj? Obie łazienki mają okna, będą miały też oczywiście górne światło i nie wiem na ile ważne jest, żeby te kinkiety przy lustrze dobrze doświetlały tą przestrzeń. Lic. Na Wasze podpowiedzi i głos rozsądku, bo sama mam czasami tendencje do zapominania o takich aspektach jak funkcjonalność, a na pewno do przedkładania nad nią estetyki i tego, co my samej sičina podoba.

Po mocnym kolorystycznym akcencie na początek tego wpisu na moich kolażach znajdziecie głównie pastele, co mnie samą trochę zdziwiło, bo jednak nie ograniczam się tylko do takiej por último. Nie dajcie się zwieść – niemal każda z tych lamp występuje w kilku kolorach, więc klikajcie sobie w linki i szukajcie czy jest tam coś, co Wam odpowiada. Ja jestem pozytywnie zaskoczona tym, że w obu dzisiejszych zestawieniach pojawiło się kilka bardzo fajnych modeli polskich firm, których sama wcześniej nie znałam (tak, to te mięty i turkusy!).

balkon (5) biurko (2) blogi wnętrzarskie (2) bloomingville (5) boho (4) Boże Narodzenie (23) budowa domu (6) ceramika (18) chmurki (5) chrzciny (1) chrzest (1) Cotton Ball Lights (5) dekoracja na urodziny (5) dekoracja sali weselnej (2) dekoracje (43) dekoracje na chrzciny (1) dekoracje przyjęć (12) diseño – konferencje (1) DIY (51) dla najmłododzzych (5). (6) drabina (3) drewno wyrzucone przez morze (3) drewno z odzysku (9) dywanik ze sznurka (1) gałąź (2) girlandy (8) Gu (34) Gu tworzy (26) Gu w prasie (2) Guziki (1) hecho a mano (51) hk living (2) Ib Laursen (12) jadalnia (4) jesień (4) jeż (5) kalendarz adwentowy (6) kocyk (2) KOKKA (3) kolorowe drewniane krzesła (15) kosz z rafii Arroz (2) koty (14) kuchnia (8) latarenki (4) łazienka (1) łóżeczko (1) marynarskie klimaty (5) metamorfozy (15) miętowo (18) moje wnętrza (18) motywy indiańskie (15) na szydełku (16) naturalne dekoracje (10) niebiesko (14) ogród (1) olx (1) pastele (38) pikn ik (5) poduszki (22) pokój dziecięcy (40) polscy projektanci (2) polski design (2) pompony z bibuły (1) pracownia (5) projekt: pokój chłopaków (12) przedpokój (5) publiki salon (22) sesja zdjęciowa (2) skrzynki (4) sowy (11) spotkania (1) starocie (2) styl skandynawski (26) swetrowe poduszki (10) swetrowe zwierzaki (24) sypialnia (5) targi i spotkania (5) taśmy dekoracyjne (4) tipis (2) tikkurila (5) tipi (3) urodziny dziecka (2) washi tape (3) Wielkanoc (9) wokół stołu (38) zabawki (22) Zpagetti (1)

banner