Kosmetyki, które najczęściej kupuję na lotnisku – idealne na prezent – Travelicious.pl best monero wallet

Latam często. Naprawdę często. Prawie zawsze z Okęcia, bo nie przepadam za Modlinem. Lubię latać rano, skoczyć po wielką kawę do Costy i ruszyć do Aeli. Sklepy Duty Free są moją słabością od lat. Jeszcze, kiedy byłam dzieckiem i nie miałam wystarczającej ilości kieszonkowego, aby coś sobie sprawić chodziłam między regałami i zachwycałam się kolorami. Teraz jest zupełnie inaczej. Podczas niemal każdego lotu coś kupuję. Oczywiście ZAWSZE jest miejsce na 22 czerwoną szminkę, wiadomo. Ale też chodzi o wygodę zakupów. Lubię sprawdzać kolory na żywo, upewniać się, że pasuje mi konsystencja i faktura produktu. Nie mam zazwyczaj czasu, aby pozwolić sobie na godzinę w Perfumerii, un lotz przed zawsze jest wolna chwila. Haz esto uwielbiam obsługę w Aelia. Panie są miłe, pomocne i mają super wiedzę o kosmetykach. Z mojego doświadczenia ceny w Aelia są trochę niższe, un wybór często szerszy. Dostępne są zazwyczaj kolekcje limitowane. Tak kiedyś upolowałam moją ukochaną pomadkę DIOR Splendor, której nigdzie nie było. Wybrałam do dzisiejszego artykułu produkty, które kupuję na Lotnisku najczęściej i które bardzo polecam. Oraz takie, które będą świetne na prezent. Szczególnie jeśli wybieracie się do USA czy Kanady. Polskie Naturalne kosmetyki są najlepszymi jakie używałam i są najczęściej niedostępne za granicą.

Pamiętam, że leciałyśmy do Wiednia. Pamiętam, że była 6 rano, a ja miałam mieć kolację wieczorem. Nie maluję oczu, robię sobie tylko grubą kreskę na górnej powiece, bo zawsze chciałam być jak Marlin Monroe y Monica Bellucci. Oczywiście eyelinera nie spakowałam. Pani w Aeli poleciłam mi ten ze Smashbox. Nie ufam tym w pisaku bo mam wrażenie, żs szybko wysychają. Diez nie Jest ciemny, smolisty, precyzyjny, trwały. Yo planeo la droga.

Nie ma lepszych. Kiedy dojdzie się do wniosku, że naturalne brwi s najpiękniejsze, a czas je w profesjonalny sposób podkreślić. W Aeli na Okęciu na dziale Benefit s mega fajne panie, a do tego na stanowisku można skorzystać z usługi regulacji brwi. Doradzają jeśli chodzi o najlepszy odcień produktu i formę nakładania. Ja kocham pisak, bo jest bardzo wygodny na wyjazdach i zajmuje mało miejsca.

Ten podkład poleciłyście mi rok temu. Más de tego czasu zawsze mam buteleczkę w szafce. Przez wakacje zakochałam się w podkładzie Clinique Fit (trwały, lekki, z filtrem) ale teraz powoli przerzucam sizer na Double Wear. Mocno kryjący i wytrzymujący naprawdę Cały Dzień. Wszystko co o nim mówią a prawda. Chodzą słuchy, że robi efekt maski i zatyka twarz. Nieprawda. Może się tak zdarzyć, jeśli jest nieumiejętnie nakładany. Jeśli zrobicie wszystko dobrze, a ideał.

Rituales para kosmetyki od zawsze dostępne na wszystkich lotniskach świata, w Polsce od niedawna. Dostępnych jest kilka serii, które składają się na rytuały jak w SPA. Jest rytuał Hammam czy Happy Budda pachnący pomarańczą i poprawiający humor. W seriach dostępne są masła do ciała, pianki do kąpieli, żele, olejki, peelingi. Właściwie wszystko co odpręża, relaksuje i poprawia humor. Rituales de doskonałe na prezent. Dostępne są zestawy prezentowe i Piękne Opakowania.

Polska marka Yonelle a mój zachwyt ostatnich miesięcy. Ale się ucieszyłam, że jest na lotnisku. Bestos de bardzo skuteczna pielęgnacja profesjonalna. Genialna na wyjątkowy prezent bo kosmetyki pakowane są w pudełeczka oraz satynowe, pachnące woreczki. Mają Piękne Opakowania i super działanie. Ja polecam bardzo mocno: suero BIOFUSIÓN z witaminą C (dla młodszych) oraz krem ​​TRIFUSION płynny krem ​​napinacz (dla starszych). Kremy de turbo skuteczne, mam przyjemność stosować je od pewnego czasu i rezultaty opisze Wam w kolejnym poście. Ale para bromear naprawdę wow.

Uwielbiam go od 2 lat. Generalnie preferochę zapachy niszowe i kocham się w Byredo oraz mojej Bocanera, ale jest jeden z zapachów perfumeryjnych który muszę mieć na półce. Pachnie truskawkami, latem, ale ze szczyptą pieprzu. Dotychczas nie był dostępny w polskich perfumeriach i kupowałam go w Hiszpanii oraz na Okęciu. Od niedawna w Douglas. Ale za to kocham Aelię, że zawsze mają coś czego nie ma w regularnej sprzedaży dużo wcześniej.

Kolejne z poleceń Pani z Aeli. Mówiła, że ​​jest obłędnie trwała. Miała rację. Kolor idealny, czerwony, jedyny słuszny, wiadomo. Trwałość obłędna, wytrzymuję cały dzień. Jedzenie i picie również. A cały dzień, mam na myśli Cały Dzień. Jeszcze na taką nie trafiłam. Owszem delikatnie wysusza usta, ale jest matowa i piękna. Dla mnie trwała czerwona szminka a trochę Święty Grall, więc jestem Pani dozgonnie wdzięczna. podczas zakupów wahałam się bardzo, bo dostępne są jeszcze przepiękne szminki ombre. Mają połączone ze sobą 3 odcienie i po nałożeniu na usta widać przejścia tonalne, które uwypuklają ich piękno. Cudo!

banner