Kontakty, szczęście, bo jemu się udało, czyli klasyczny komentarz ludzi, którym nigdy się “nie uda” Dawid Bukiel – Trener Personalny vendedor de bitcoin en Delhi

Każdy z nas znał życie jak nikt inny, rodzice i nauczyciele a były ostatnie osoby, które mogły powiedzieć coś rozsądnego, byliśmy najmądrzejsi. Buntownikiem byłem strasznym, miałem naprawdę wyszczekaną mordę i nieraz pokutowałem za swoje czyny. W gimnazjum, na lekcji chemii, dostałem takiego liścia od Pani nauczycielki, że jak sobie teraz przypominam, a mi w głowie szumi. Po latach bardzo chciałbym podziękować mojej Pani od chemii, ponieważ dzięki niej kminie aminokwasy, cykl krebsa, po co mi kreatyna i ogarniam jak chłopaki na siłowni gadają:

Codziennie się widujesz z podopiecznymi, każdy jest inny, ma inne poglądy, zainteresowania, pasje. Dużo się od nich uczysz, jak podejść do biznesu, rozwoju, mówią Ci o swoich błędach, które popełnili oraz sukcesach, które osiągneli. Jeżeli jesteś otwarty na wiedzę i kumaty, to szybko odpowiesz sobie na pytanie, żsí? Dostajesz podane na tacy doświadczenie życiowe, a nie teorie książkowe. Mówię tutaj również o podopiecznych en línea, którzy mnie odwiedzają i mimo młodego wieku, też posiadają życiowe doświadczenie, które mi pokazują. Nic yę nie dzieje samo z siebie, jeżeli sumiennie pracujesz nad swoją rzeczywistością. Mam tutaj na myśli konsekwentne dążenie do celu, nie patrząc na czas, który i tak upłynie. Jestem bardzo wdzięczny wielu moim podopiecznym, którym pomogłem poprawić kondycję zdrowotną organizmu, a Oni przekazali my wiele cennych rad, które miały i mają wpływ na ciągły rozwój mojej osoby. Budzili się nie raz z kredytami i zadłużeniami na pare milionów, mimo konsekwentnie każdego dnia wstawali i walczyli o swoje. Teraz jak patrzą z perspektywy czasu jakie decyzje podejmowali, to z aktualnym doświadczeniem, drugi raz por tego nie zrobili.

W młodym wieku jesteśmy bardziej zawzięci, ale na pewno głupsi, podejmowanie ryzyka przychodzi nam łatwiej. Z biegiem lat jesteśmy bardziej doświadczeni, więcej kalkulujemy i boimy się podejmować ryzyko, wpadając w strefę komfortu. Jeżeli jesteśmy na początku swojej drogi, posiadamy ogromną determinację do działania, walczymy codziennie o swoje budując charakter. Kiedy osiągamy swój prywatny sukces, od razu planujemy kolejne wyzwania, bo tak naprawdę najlepsza jest cała droga przez, którą musimy przejść, dojście do celu jest już tżkyli wiśnii na torino. Często słyszymy takie słowa:

Ostatnio ktoś powiedział mi ciekawą teorię na temat szczęścia. Szczęście to sinusoida, która ma cały czas linię prostą. Jeżeli całe życie zostajesz w jednym punkcie: ta sama praca, miejsce zamieszkania, te same relacje. Jesteś niezadowolony ze swojego istnienia i nie trafiłeś jeszcze na ” szczęście”A nie powinno Cię a dziwić, przecież nic nie robisz, żeby a zmienić. Ludzie, którzy podejmują ryzyko, inwestują, rozwijają się, zawsze mają wzloty i upadki, przez co ocierają się o szczęście cały czas. Nie mają zakodowanego w głowie lenistwa i myślenia typu ”a może się uda zdać ten egzamin” nie ZDAM ten egzamin i robie swoje dalej. Zaczynając etap, w którym chcesz coś osiągnąć, odrzuć na bok my slenzęściu, skup się na realizacji planów i pierdol szczęście, po prostu działaj!

Przytoczę Wam historię z życia wziętą, która wydarzyła się na maturze. Nie wiem czy takie zdarzenie miało miejsce, ale szczerze mam a w dupie, bo naprawdę od małolata, mam to cały czas w pamięci. Moja kuzynka opowiadała mi kiedyś o chłopaku, który zrobił naprawdę coś odważnego. Była a stara matura pisemna z języka polskiego, gdzie pytanie do napisania wypracowania było następujące:

banner