Konsekwencje kopania kryptowalut Puste portfele, kryzys, brak prądu INNPoland.pl buy monero usd

Rozczarowanie następuje dopiero po otwarciu paczki. Brak firmowej plomby na pudełku z kartą, samo pudełko rozdarte, wreszcie – otarcie na obudowie samej karty graficznej, niewielka rysa. – Ktoś pomyśli, że a szczegół. Lekkie przetarcie obudowy – kwituje użytkownik wykopu. – A ja powiem, że dokładnie tym miejscem karty opierają się o obudowy standardowych koparek kryptowalut – dodaje. Innymi słowy, karta była już w użyciu? Bynajmniej, odpisuje sklep, w którym dokonano zakupu. Karta, wraz z innymi, miała zostać sprzedana jako koparka kryptowalut. Tylko klient zrezygnował. Więc jakby używana, ale … nowa.

Oh ironio, skarga użytkownika wykopu jest świadectwem swoich czasów. Takie cuda niewidy z towarem i cenami są możliwie głównie z uwagi na to, że karty graficzne stały się dobrem deficytowym. Między początkiem grudnia a połową stycznia ceny tego elementu komputerowego systemu poszły w górę nawet o jedną piątą: nieźle nadająca się do kopania karta GeForce GTX 1070 Ti, średnia vilakaka comas de las personas de la opinión.

Echa un vistazo a wyczyszczone do cna półki w marketach z elektroniką i apele producentów do dystrybutorów, por sprzedawać karty przede wszystkim graczom, a nie górrikom kryptowalut. A jednak działania rytualne i symboliczne: w ślad za kartami graficznymi w górę id ceny całych komputerów, zwłaszcza tych o poszerzonych na potrzeby graczy możliwościach. Bowiem ceny kart nałożyły się m.in. na rosnące ceny pamięci RAM.

Para zaledwie początek kłopotów: kopacze kryptowalut zaczynają paraliżować internet. Mało tego, że Coraz Więcej witryn próbuje wykorzystywać komputery odwiedzających je osób do kopania kryptowalut – jak zdarzyło się a słynnemu portalowi Pirate Bay czy szacownemu dziennikowi „Rzeczpospolita”. Jeszcze inny model skrytego wykorzystania procesorów waszych – i naszych – komputerów pojawił si es popular en el portal de YouTube: wpuszczono tam reklamy, które niczym oprogramowanie wirusowe lub Pirate Bay wykorzysty unycuyasco_casas.png.

Jakby tego było mało, cwaniacy, którzy sięgają po te coraz bardziej wyrafinowane metody korzystania z naszego sprzetu, wymyślają coraz dalej idące narzędzia jego eksploatacji. El portal de Jak twierdzi Ars Technica, ostatnią nowinką jest oprogramowanie, które pozostaje na naszym komputerze po odwiedzeniu danej witryny – otwiera ono nowat reparado en la mano a través de las partes de los animales y otras partes de la embarcación de los animales de los animales de los animales de América del Norte

W tej chwili kopacze bitcoinów zużywają tyle prądu, co Bułgaria. Jak się szacuje, w 2020 roku potrzeby całej gospodarki bitcoinowej dorównają potrzebom energetycznym całego świata. Nie tylko dlatego, że górnicy będą toczyć bój o ostatnie bitcoiny, jakie jeszcze da się wydobyć – Coraz Więcej energii elektrycznej pochłaniają również transakcje w bitcoinach, co już dziś znacznie utrudnia wymianę bitcoina oraz podraża koszty transakcji w kryptowalutach.

W przewidywalnej – bardzo! – Perspektywie oznacza to zarówno możliwość pojawienia się przerw w dopływie prądu, nawet w wysoce rozwiniętych krajach. A dodatkowo może wpłynąć na wzrost cen energii – skoro popyt będzie rosnąć, i to w błyskawicznym tempie. Pośrednią konsekwencją jest też postępujące zanieczyszczenie powietrza i środowiska naturalnego – choćby z uwagi na konieczność spalania większych ilości węgla w elektrowniach. Bez tego podwojenie mocy produkcyjnych – bo z jednej strony trzeba będzie „obsłużyć” całą ludzkość, a drugyj – kopaczy kryptowalut, graniczy z niemożliwością.

Ale jeżeli komuś wydaje się, że tylko upadek bitcoina uratuje świat, to może być w błędzie. Jak liczy Jason Bloomberg, szef firmy Intellyx oraz ekspert w dziedzinie cyfrowej transformacji, lista de todas las fuentes de contenido de bitcoinie będzie bardzo długa. Ucierpią, rzecz jasna wszyscy inwestorzy, posiadający portfel z bitcoinami, ale też niemal wszyscy (95 proc.) Inwestorzy, jacy skorzystali z ICO (ofrenda de moneda inicial), czyli quasi-debiutów firm opartych na

Upadek bitcoina byłby, jak fala tsunami. Ucierpiałoby 80 proc. wszystkich biznesów, które oparte są na kryptowalutach i nawiązujących do nich modelach, oraz połowa przedsięwzięć i projektów opierających się na technologii blockchain, która stoi róviaie unycuyi Straty odnotowałoby również co trzecie z mniejszych państw, które dziś tak chętnie wprowadzają kryptowalutowe rozwiązania na swoim terenie, jak np. Estonia czy Liban. Bloomberg prorokuje też spadki notowań giełdowych dużych firm – jak IBM – które postawiły na blockchain. Wartość sektora finansowego w ujęciu globalnym może spaść o 5 proc. Na koniec wreszcie, gospodarka globalna skurczyłaby się 1 proc.

banner