Jak fotografuję futsal odLot Paweł Jakubowski cómo comprar bitcoin en canada reddit

W pewnym momencie fotograficznej kariery doszło do momentu, w którym skrzyżowały się drogi – moja i klubu futsalowego KS Constract Lubawa. Rozpoczęcie współpracy z pierwszoligowym klubem pozwoliło na znajdowanie się zawsze w centrum gotującego się kotła. Zaangażowanie i styl gry, zarówno zawodników, jak i trenerów buduje tak duże emocje, że hala przez dwie połowy po 20 minutes jest jakby oderwana od reszty świata. Gracze niesieni dopingiem ponad czterystu gardeł, wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności, co podoba się kibicom i jeszcze bardziej ich nakręca. Po tych kilku zdaniach nakreślających czym tak naprawdę jest futsal w Lubawie, czas przejść do rzeczy.

Mecz zazwyczaj zaczyna się o 18. Na halę przybywam jednak kilka minut po godzinie siedemnastej. Po pierwsze mogę bez problemu zaparkować. Im bliżej pierwszego gwizdka, tym bardziej parking przypomina tetrisa. Po drugie mam dużo czasu na ocenę warunków panujących wewnątrz hali. Sprawdzam czy wszystkie sekcje lamp są włączone. Niestety bezpośrednio nad trybunami brakuje jednego rzędu reflektorów, które równo oświetlałyby kibiców. Z tego powodu ciężko jest uchwycić osoby siedzące wyżej. Obserwuję także czy poszczególne żarówki nie „wariują”. Często zdaża się, ¿e kilka z nichle nagle zgaśnie i nie dostarcza światła w pewną część boiska (najczęściej „gaśnie” narożnik). Po analizie światła przychodzi czas na rozgrzewkę. Zawodnicy obu drużyn najczęściej s już na parkiecie i wykonują zaplanowane ćwiczenia rozgrzewkowe. W większości przypadków są one powtarzalne. Poprzez elemento dany przechodzą kolejno wszyscy gracze. Jeśli przed meczem, podczas konsultacji z rzecznikiem prasowym KS Constract, información de contacto o szczególnej potrzebie uchwycenia, któregoś z zawodników to momento dobry na wykonanie „zamówienia awaryjnego”. Nie mam pewności, że akurat danego dnia ów zawodnik wystąpi w pierwszym składzie lub nie zostanie szybko wyeliminowany kontuzją czy kartką.

Z drugiej strony, na tle rozgrzewających się zawodników, mogę obserwować pracę trenerów. Często przechadzają się po parkiecie, przekazując uwagi. Organizują czas, który należy poświęcić na elemento dany oraz aktywnie uczestniczą w wykonywanych ćwiczeniach. Nie należy zapominać o ciągłym motywowaniu i nakręcaniu na skuteczną i dynamiczną grę w meczu. Na poniższym zdjęciu udało się uchwycić trenerów Constract’u na pierwszym planie oraz trenera Elhurt Elmet Białystok w tle.

Kiedy wszystko jest już przygotowane do meczu, to momento dobry na uchwycenie detalu. Mnóstwo ciekawych elementów przewija się w okolicach boiska. Zaczynając od profesjonalnych piłek, poprzez bidony, znaczniki, tabliczki taktyczne kończąc na szalikach czy proporczykach. Nie ingeruję w ułożenie tych elementów. Fotografuję tak jak zostały ustawione przez delegowane do tego osoby. Nie chcę, aby po rozpoczęciu meczu, któryś z zawodników szukał swojego bidonu, bo postanowiłem go sfotografować w drugiej części hali.

Nie można oczywiście zapomnieć o kibicach. Para oni tworzą tę atmosferę. Wypełnione trybuny na każdym meczu stanowią zarówno piękne tło dla akcji na parkiecie, jak i sam w sobie ciekawy temat do fotografowania. Puste krzesełka w tle nawet najciekawiej uchwyconej akcji, po prostu rujnują zdjęcie. Na szczęście na meczach KS Constract, wszystkie miejsca s zajęte, a hala wydaje się być wypchana ludźmi. Na trybunach pojawiają się bardzo ciekawe osoby. Począwszy od zapalonych kibiców, na rodzinach z dziećmi kończąc. Często zdarza się, że uśmiechem lub lekkim skinieniem głowy, ktoś prosi o zdjęcie. Nie mam z tym problemu, najczęściej przystaję na prośbę i przykładam aparat do oka.

Po końcowym gwizdku, na parkiecie są zwycięzcy i przegrani. Nawet w przypadku remisu bramkowego, jednym pasuje en bardziej niż drugim. Bardzo rzadko obie drużyny schodzą z boiska z obojętnymi nastrojami. A dobra okazja na uchwycenie kolejnych emocji. Kompletnie skrajne emocje powodują często sytuacje, w których nie mam ochoty fotografować. Stracona bramka w ostatnich sekundach i kręcący się fotograf z pewnością nie pomagają. Z sytuacji negatywnych emocji, staram się z łapać kadry z większej odległości.

banner