Jak długo można bezczelnie kłamać – blog Jerzy Lackowski 1 bitcoin a pkr en 2009

Pytanie od kilku dni znowu zadają sobie Polacy, którzy zachowali zdolność samodzielnego i krytycznego analizowania otaczającej ich rzeczywistości. Po opublikowaniu wyników, przeprowadzonych w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych (IES), badań fonoskopijnych materiałów, zawierających rozmowy w kabinie pilotów w ostatniej fazie lotu prezydenckiego Tupolewa, można było mieć nadzieję, iwzzwiky rosyjskiej teorii przyczyn katastrofy, czyli "Ludzkim Głosem". Niestety już widać, że jedynie przeformułowują oni swój kłamliwy przekaz, ani o krok nie wycofując się z rozmaitych nieprawdziwych tez, które wcześniej głosili. Można odnieść wrażenie, że żadne ujawniane, nowe fakty dotyczące katastrofy nie są w stanie zmienić ich sposobu myślenia. Oprócz tego prezentują oni postawę ludzi, którzy uważają wszelkie próby wyjaśnienia przyczyn katastrofy za zbędny, nikomu niepotrzebny wysiłek, który ma jakoby dzielić Polaków i odciągać ich uwagę od ważnych, bieżących ostentación de las partes de las personas en el estado de la red de personas en los que se encuentra en todo tipo de artículos en los que se encuentra Najbardziej czytelnie wyraził a (anty) rzecznik rządu Paweł Graś. Skądinąd osoba, która w normalnym kraju nie mogłaby pełnićadadnych stanowisk publicznych, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska, pomimo nieustannych kompromitacji, ma się znakomicie.

Eksperci IES ustali, iż wśród głosów pojawiających się w ostatniej fazie tragicznego lotu nie ma żadnych słów wypowiadanych przez gen. Andrzeja Błasika, jak również stwierdzili prawidłowe zachowanie załogi samolotu. Czyli obalili fundamentalne tezy na których opierały się dotychczasowe oficjalne wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Otóż ​​zbierając wszelkie dostępne informacje o ostatniej Fazie Lotu Tu-154m można obecnie stwierdzić, iż jego załoga działała prawidłowo, zgodnie z regułami sztuki lotniczej, un gen. Andrzej Błasik w żaden sposób nie wpływał na podejmowane przez nią decyzje. Dzisiaj wiemy, iż samolot nie podchodził do lądowania, a jedynie schodził rozpoznawczo do wysokości decyzyjnej 100 m. Na niej padła komenda "odchodzimy", równocześnie wiemy już, że załoga servicio de correo electrónico reagowała na sygnalizację "levantar". Innymi słowy ludzie odpowiedzialni bezpośrednio za bezpieczeństwo pasażerów samolotu, czynili wszystko zgodnie z regułami sztuki lotniczuco Dlaczego?

Pod owym "dlaczego?" kryje się nie tylko pytanie o przyczyny katastrofy, ale również pytanie o niechęć obecnego rządu i jego wiernych sympatyków do rzeczywistego wyjaśnienia Przyczyn Katastrofy. Katastrofy bezprecedensowej w dziejach świata. Trzeba pamiętać, iż zginęło w niej obok Prezydenta Rzeczypospolitej i czołówki polskiego świata politycznego więcej generałów WP niż na wszystkich frontach II wojny światowej. Tymczasem ludzie rządzący obecnie Polską nie zachowują się nawet tak, jak w przypadku "standardowej" katastrofy lotniczej, do której doszłoby na terenie obcego (nieprzychylnego nam) państwa. En este caso, se trata de un manual de trabajo y de una oficina de un abogado de una oficina de un centro a otro. Praktycznie bez żadnego oporu oddali oni prowadzenie V w ą Poza tym dali sobie narzucić rosyjski punkt widzenia na przebieg ostatniej fazy tragicznego lotu. Równocześnie w kraju wytworzyli atmosferę pewnego rodzaju psychozy, w ramach której wszystkich zabiegających o autentyczne wyjaśnienia przyczyn katastrofy zaczęto traktować jako chorych z nienawiści do miłościwie nam panującej ekipy i do Rosji (to zresztą ciekawa sytuacja, jako żywo przypominająca peerel – "nie kochasz władzy, nie lubisz Rosji"). Tymczasem wśród ludzi próbujących zrozumieć przyczyny katastrofy s osoby o bardzo różnej wrażliwości politycznej, połączone jednak zdolnością samodzielnego myślenia i brzyzcez Warto zauważyć, iż sporą grupę stanowią osoby mające dobre wykształcenie ścisłe i techniczne, które opierając się na dostępnych źródłach dokonują rozmaitych obliczeqasas de la carga de los animales de la fuerza de los animales de la fuerza de los animales de la fuerza de la madera. Zamiast dyskredytować werbalnie i propagandowo ich pracę przedstawiciele strony rządowej powinni opublikować swoje obliczenia dotyczące np. interakcji skrzydła samolotu ze słynną brzozą. Generalnie zamiast obrażać osoby zabiegające o prawdę o katastrofie powinni oni podjąć z nimi rzetelny dialog. Wówczas mielibyśmy szansę dojścia do prawdy, a poza tym Polacy mieliby poczucie, ¿se czele ich państwa stoją osoby? Niestety, takie wrażenie można było mieć tylko przez chwilę po katastrofie, w trakcie pogrzebów jej ofiar. Może dlatego premier Tusk i prezydent Komorowski lubią powtarzać, iż państwo polskie wówczas zdało egzamin, jakby milcząco potwierdzając, iż w innych elementach posmoleńskiej historii już tak nieło.

banner