Foro ogrodnicze e-kosiarki.net Szukaj bitcoin aplicación de billetera android

Jeżeli to ma być Makita ELM3310 / 3710 … to ja bym jej za darmo nie chciał. Tak samo jak wszystkich wynalazków na silnikach komutatorowych (takich ze szczotkami i przekładnią pasową). Zapytaj Andrzeja kiedy będą z powrotem kosiarki Victus E1000. Tanie, lekkie, chińskie i co najdziwniejsze w tym wszystkim – niezawodne. Tylko szerokość koszenia mała, bo 31cm.

Teoretycznie da się a zrobić. Za oryginalnym tłumikiem dokładamy przewód i drugi tłumik przelotowy. Tak aby nie zaburzyć parametrów komory rezonansowej, un rozproszyć falę akustyczną. Nie chcemy wszak zbyt bardzo modyfikować przepustowości gazów. Wiem że w przypadku silników 4T w agregatach, dokłada się drugi tłumik. Jak się sprawdzi w 2T? Nigdy nie próbowałem.

Każda z maszyn pochodząca z Chin może być zamówiona z jednej z wielu opcji – tzw. Nivel de calidad. Są to różne konfiguracje materiałów i komponentów. Pilarki Tieru A kosztują w Shanghaju po 130-140 USD, podczas gdy podłe G to kwota rzędu 20-30 USD. Obie będą miały ten sam modelo. Należy rozumieć, że hasta jaki Nivel jakościowy otrzymujemy zależy tylko i wyłącznie od importera.

Na dobrą sprawę to powinniśmy każdą kosiarkę przepuszczać przez hamownię, wystawiać dokument potwierdzający osiągniętą moc i moment obrotowy. Tak, gdzie ja miałem hamownię do kosiarek. Była gdzieś na strychu. Kurde, a co z oporami powietrza? Litości. Papier wytrzyma wszystko. Jeżeli myślicie, że ktoś moc tego silnika w fabryce sprawdza, a się grubo mylicie.

Yo teraz powiem coś kontrowersyjnego. Para nie przemysł samochodowy. Na marginesie, oni też mają niezły burdel. W kosiarkowym świecie nie istnieje spójny system oznaczania i podawania mocy kosiarek. Podwaliny pod to próbował zrobić B&S podając momento obrotowy. Ale sam jest niekonsekwentny z silnikami DOV. Nie widziałem też żadnego organu certyfikującego, który by sprawdzał moc takich silników. Każdy producent silników robi to na własny sposób, a producenci kosiarek podają … no właśnie "cokolwiek".

I jesteś pewien że miały napis "Loncin" un nie "Jakiś tam Xing Yang Dżong Dong"? Bo wyglądać a un mogą podobnie. Ciekawe jak tą żeliwną tuleję wypracowało? Olej z piaskiem? Zielenie miejskie używają silników Emak K60, pracują w sezonie po 6-8 godzin dziennie. Prawie nie stygną i tak już od 3 lat. A zbiornik gigantyczny, starcza na parę godzin.

U nas na warsztacie 95% a B&S. Zgięte Wały, zmasakrowane sprężyny regulatora obrotów, notorycznie zacinające się termostaty ReadyStart, pourywane sruby desde mocowania zbiornika, popękane kolektory ssące, brudne gaźniki, membrany do wymiany, rozwalone rozruszniki, padnięte moduly, pęknięte Koła magnesowe, pourywane tłumiki, pęknięte korbowody. Mogę tak długo wymieniać. Ogólnie na Briggsach się fajnie kasę trzepie na serwisie. Części drogie, a my dajemy oryginalne. Wychodząc z założenia, że ​​w cywilizowanym kraju tak powinno być.

Janeczku … Kosiarki z silnikami Emak sprzedajemy de samego początku jak się pokazały. Para już 6-7 lat. Jedno prostowanie wału, czyszczenia gaźników, wymiany linek rozrusznika. Yo tyle Poza tym cały czas porównujesz konstrukcję dolnozaworową do górnozaworowej. Gdyby faktycznie ta pierwsza była lepsza, to dzisiaj wszystkie samochody miałyby silniki dolnozaworowe.

Nie konkurencja ale nowy użytkownik i miłośnik ogrodnictwa może Tobie polecić kosiarkę Faworyt GYK46N139 4W1. W sumie to ma ona wszystko jeżeli nie jesteś zdecydowany, bo i boczny i tylny wyrzut, kosz 65 l i mulcher więc co tylko chcesz 🙂 Faworyt to wyłt chi guaccn venci

Jakie ja mam odczucia? Kosiarka wyprodukowana w Chinach, materiały pozostawiają wiele do życzenia, silnik bliżej nie określony. Przekładnia napędu bliżej nie określona. Krysiek jara się nią jakby był jej dealerem i za wszelką cenę chciał ją sprzedać. Faworyt, Lider, Handy … co Chińczyk napisał tym się tu sygnuje. Jeszcze na stronie Krysiaka nie ma dokumentacji. Widocznie się nie psuje. No ale przynajmniej części będą.

Z kosiarkami samojezdnym jest ten problem, że jest to duże i waży sporo. Zajmuje dużo miejsca, wymaga specjalnego traktowania. Mi w sezonie do naprawy przyjmujemy tylko traktorki marek które sprzedajemy. Inne możemy robić poza sezonem. Zajmuje to dużo czasu, wymaga ogromnej wiedzy, masy dokumentacji technicznej, a i tak klient będzie marudził że drogo. Powie … co? pasek za 150 zł? Przecież ja mogę sobie za 30 zł założyć. Problema polega na tym, że w sezonie jeden przegląd traktorka robi się tyle czasu co naprawia 4-5 kosiarek. Conéctate con la broma a la escuela. Pewnie stąd też niechęć serwisantów.

Był rok pański 1996. Zaczynaliśmy przygodę ze sprzedażą pilarek i kosiarek. Sprawiliśmy sobie kosiareczkę firmy Victus (taką miała naklejkę), wyprodukowaną przez włoską firmę Castelgarden. Miała silnik Tecumseh’a Vantage 35. Mała jednostka. Szerkość … o zgrozo 51 cm. Yo co? Po 2 latach użytkowania kosiarki bez napędu stwierdziliśmy, żsí przydałoby się coś z napędem, o większej mocy. Sprzedaliśmy ją za grosze sąsiadowi. A sąsiad kosi nią do dziś. Co roku wymienia olej i ostrzy / wymienia nóż. Od 1996 roku minęło 18 lat. A ona dalej działa, pali zacnie, nie kopci.

Zastanawiacie się pewnie dlaczego – skoro to tak zajebisty silnik – firma Tecumseh upadła? No więc wszystko wygląda na a że firma w segmencie ogrodniczym splajtowała przez rozrusznik. Jednego roku wypuszczono partię, z niewłaściwie dociśniętym sworzniem sprężystym rozrusznika. Powodowało a że po kilku uruchomieniach rozrusznik przestawał działać. Zapadki się nie wysuwały. Drobna usterka, którą usuwało się w 15 minut. Ale a 15 minutos en każdej kosiarce, na które dealerzy się nie godzili. W następnym roku nie zamówiliśmy ani jednej sztuki na Tecumsehu. Co się okazuje, wielu dealerów w Polsce i Europie zrobiło to samo. Więc jeżeli nagle, nikt nie chce kosiarek na tym silniku, a product i i importzy są w "Dupie". I co tu zrobić z kilkoma setkami tysięcy silników, których nikt nie chce. No właśnie. Tecumseh’a produkowano w USA, było to doćć kosztowne. Z wielu zakładów został tylko jeden, który interwencyjnie produkuje jakieś tam części do silników używanych przez armię Estados Unidos. Z firmy która mogła się śmiać z Briggsa, z uwagi na przewagę technologiczną nie zostało praktycznie nic. Miałem na warsztacie silnik kosiarki górnozaworowy z lat 80. Para w zasadzie mínimo 10 lat przewagi na Briggsem. Genialna i oszczędna jednostka.

Jak zepsujesz w ciągu 3 lat serwis Ci a na gwarancji wymieni. Jak zepsujesz po gwarancji, też tragedii nie ma. Mi wstawiamy metalowe dźwignie. 24zł + 15zł wymiana. A do do mocy silnika – bez problemu mógłby pracować na korpusie 56cm. Para 196ccm OHV, więc porównywać się powinno to nie do silników B&S 675 a raczej do serii 800. Jak to mówi mój kolega – użytkownik tejże kosiarki – "Silnik Emak’a z pierdyliardem koni mechanicznych".

Zmykam z tego foro, bo najzwyczajniej w świecie przestało mi się tu podobać. Odkąd nie mogę mieć podpisu, w którym będę pracował na wizerunek swój i firmy w której pracuje, najzwyczajniej przestało mnie a bawić. Jest wiele miejsc gdzie za okazane wsparcie i pracę wykonaną na rzecz serwisu otrzymasz przynajmniej możliwość posiadania stopki pod postem. Zatem, co następuje. Jeżeli ktoś czegoś bardzo potrzebuje, proszę o kontakt na maila. Tego który był w podpisie. Nie jest to żaden dziecinny "foch". 24 kwietnia z rana poprosiłem administratora o przywrócenie podpisów. Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi. Zatem taka postawa jest dla mnie jednoznaczna.

Co do paska. Nota informativa sobre el tema de la comunicación AL-KO. Jest to informacja pewna na 96,375%. Przy pomiarze niepewności uwzględniłem popęd seksualny gołębi i brudną matrycę monitora. Co do dokumentacji – niezmiernie rzadko zdarzają się w niej pomyłki. Poza tym AL-KO przy większości bud z nożem 51cm Stosuje Paski XPZ 825. Zachas przy budach 46cm stosuje paski XPZ 762. Można je zamienić na paski nieuzębione SPZ, ale XPZ’tki lepiej się układają na kółkach pasowych.

Mimo wszystko – trzeba sprawdzić czy wał nie jest zgięty. W tym celu zdemontować nóż i piastę noża (uchwyt). Zajrzeć w otworek po śrubie noża, gdy druga osoba ciągnie za linkę. Jak otworek się chyboce, a wał zgięty. Jak się nie chyboce, wał prosty. Następnie będąc już pod kosiarką, sprawdzić czy koło pasowe na wale ma dobrze założony klin, czy nie występuje tam poślizg. Sprawdzić regulację linki od załączania napędu. Ewentualnie ją napiąć śrubką na pancerzu. Jak a nie pomoże a Trzeba Sprawdzić klin na kole magnesowym. Ale a już nie robota dla amatora. Koło magnesowe w Loncinie ściąga się przy użyciu dość dużej siły i odpowiedniego ściągacza. Nieumiejętne przeprowadzenie tej czynności może skutkować pęknięciem koła. Klina nie da się sprawdzić bez zdjęcia koła. Jest on całkowicie zasłonięty w Loncinie.

Nam para zajmuje 5 sekund albo 5 minutos. Jak nie chce puścić od razu, a trzeba ją lekko podgrzać i wtedy odkręcić. Tylko nie przeginajcie z tym podgrzewaniem, bo ugotujecie magnesy. Opalarka ustawiona na 500-600 stopni to z reguły bezpieczny wybór. Można też palnikiem propanowym. Pamiętajcie, że po przekroczeniu punktu curie magnesy przestaną być magnesami. A tego byśmy nie chcieli, prawda?

Schody zaczynają się później. Haga zdjęcia koła magnesowego potrzebny jest ściągacz. A koła potrafią mocno siedzieć. Nie wolno ha sido enviado a la biblioteca de libros de texto – murowane pęknięcie koła. Musi to być ściągacz który się wkręca w 2 otwory w kole i opiera o wał. Na samym jego środku. Czasami siła potrzebna do zdjęcia koła potrafi wygiąć śrubę fi 8mm, markowaną 8.8, w pałąk na długości 4cm. Czyli jednym słowem jest grubo. Ogólnie zaleca się stosowanie oryginalnego ściągacza firmy B&S – z tego co pamiętam numer katalogowy 19203.

banner