ESTO ES POP – TOP 40 XTC – forum.sebastos.pl bitioin ethereum y precio de litecoin

Esto es pop Dla kilku pytanie kluczowe, egzystencjalne. Na tym forum szczególnie chętnie podnoszone, żeby się wyróżnić, coś udowodnić, podważyć bądź wyśmiać. Jedni przyjmują rękawice, drudzy siedzą cicho. Jeszcze inni nawet się obrażają. Za dwie ostatnie z tych grup wypowiadać się nie będę – mam nadzieję, że rozumieją o co w tym wszystkim chodzi. Cała dyskusja wobec wyższości popu nad rockiem i viceversa najczęściej nie ma większego sensu, kiedy w gruncie rzeczy wszyscy msjj lub bardziej przyznajemy się do sympatyzowania k kai kayau kkyy kawy kawy kawy kawy kawy kawy kawy kawy kawy kawy kawyi Doskonale wiem, że al elemento miejscowego folkloru, ale po coś al jednak robimy. Zarówno tutaj, jak również w wymiarze makro. Chcemy podkreślić swoją tożsamość? Mamy powód, żeby inni postrzegali nas tak, a nie inaczej? Ja na pewno. Bo lubię konkretne pytania, proste odpowiedzi i trafne diagnozy. Dzieje się a Wszystko w pełni świadomie, a V oni Para chyba jedna z tych rzeczy, która odróżnia i oddziela tzw. oyentes casuales de ludzi, którzy przyjmują synkretyzm za stałą, ale nie podpadają pod zasadę, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Nigdy nie dojdziemy do obopólnego porozumienia odnośnie postawionego w pierwszej linijce pytania, lecz czy właśnie nie na tym polega cala zabawa? Konsensus mógłby jedynie zasiać ziarno wątpliwości zarówno wśród tych, którzy dali się przekonać, ale też tych przekonujących. Un tak to świat kręci się nadal.

Top XTC jest ostatnim tego typu zestawieniem, jakie dla Was przygotowałem. Wiedziałem więc, że nie mogę spieprzyć wyboru wykonawcy. Zanim piaski pustyni zasypią ten ranking, tak jak miało to miejsce w w przeszłości f chi chi ec Wykorzystując letnią porę, która jak żadna inna sprzyja jednoczesnemu odczuwaniu radości i melancholii, wybrałem gruppiece Godyąnene Albo inaczej – jeśli ktoś jest na tyle bezczelny, , którzy umiłowali piękne melodie i chcą dzielić się nimi z jak najszerszą grupą odbiorców. Na pewno wyczujecie subtelną różnicę pomiędzy nim a zamkniętą w sekciarskich klikach i słuchającą "Lado oscuro de la luna" na 180 gramos de vinylu grupą koneserów ambitnej muzyki. Mogłem wybrać Stereolab albo Pet Shop Boys, aley wyobrażenie popu obu tych formacji nie jest na tyle pierwotne i zostało bardzo mocno proczopiltrowane przez poezesz va a la luz de los animales en los últimos tiempos. Z XTC no está en juego. Przez prawie trzydzieści lat kariery potrafili z p. Ty XTC nigdy nie byli muzyczną korporacją. Zachowali przy tym niebywałą świeżość, mimo że trendsetterami ciężko ich nazwać. Ich siła polegała raczej na wtłaczaniu trzydziestu osobnych pomysłów w schemat czterominutowej piosenki i to działało bez zarzutu. Czy byli lepsi od The Beatles, tak jak zwykłem często tu sugerować? Czy w końcu zrozumiecie? Patrz: końcówka pierwszego akapitu. Nie zmienia to faktu, że z mojej własnej perspektywy The Beatles mieli tych pomysłów tylko dwadzieścia dziewięć.

Diez top nie chce jednak z nikim iść na noże. Wręcz przeciwnie. Finalny argument za XTC zawiera się bowiem w zabawnym paradoksie, e pr pr pr pr pr XTC nie jest żadnym pomostem. Oni po prostu są wielością w jedności, chociaż Andry Partridge z pewnością nie byłby zachwyconym tym nawiązującym do boskiej transcendencji i współistotności porównania. Łechcą moje ego, ale równocześnie nie pozwalają postawić kreski na rocku. Przy tym s bardzo przyjaźni dla wszystkich miłośników muzyki nietuzinkowej – prostej w formie, ale bogatej w przekaz. Ekscentryczność, nieposłuszeństwo i płatająca figle wyobraźnia – to ich cechy szczególne uzupełnione o inteligentne teksty, które mucłyby w idealnym świecie posłużyć ć Andy Partridge, Colin Molding, Dave Ggegory oraz w mniejszym stopniu Terry Chambers i Barry Andrews faszerują mnie od kilku lat extasy domowej roboty i za każdym razem doznaję niepowtarzalnych wrażeń. Szkoda, że ​​świat okazał się bardziej pruderyjny w kontakcie z ich twórczością *, lecz po części był to świadomy wybór samego zespołu – to już jednak zupełnie inna historia. Czy gdyby potoczyła się inaczej, to moglibyśmy postawić dzisiaj przy This is pop? znak zapytania? Tradycyjnie – jak przy każdym z poprzednich podsumowań – wybrałem od XTC czterdzieści najlepszych kawałków, chociaż w wazaz eliminacji o jedno miejsce walczyły średnio dwa nagrania. Wszystkie Kocham. Miałem ochotę zrobić z tym podsumowaniem chore rzeczy, ale zdecydowałem nie skradać przedstawienia głównym bohaterom i pozostałem przy tradycyjnej formie.

Jeśli macie taki kaprys, a możecie potraktować ten top jako nieoficjalne mistrzostwa świata najlepszych piosenek, a zwycięzca stanie się moim przebojem wszech czasów. Nie widzę znaczącej różnicy pomiędzy takim scenariuszem a zaproszaniem do rywalizacji tysięcy innych nagrań, jakie miałem przyjemność przesłuchać dotychczas w swoim życiu. Mam nadzieję, że coś dobrego z tego tortu skapnie też bezpośrednio dla Was. Bez obaw, nie musicie zmieniać poglądów.

banner