Doctor Who Classic – Recenzje + stycznia 2015 cómo ganar dinero en línea sin inversión en EE. UU.

W dalekiej przyszłości Wielka Brytania będąca wtedy specyficznym państwem-korporacją przeżywa głęboki kryzys finansowy. Pomocy zgadza się jej udzielić Powszechny Fundusz Walutowy w osobie jego przedstawiciela, członka rasy Mentorów, Sila. Jeśli pamiętacie jeszcze moje recenzje „Procesu Władcy Czasu”, to zapewne wiecie, o kim mowa. Robakowaty, chciwy niegodziwiec, tak parszywy, jak chyba nikt inny nosotros Whoniversum. Tymczasem Doktor relaksuje się na (nieco zbyt rajskiej jak na gust Flip) planecie spokój, gdy do jego Tardisa dociera sygnał – inny Władca Czasu prosi o pomoc. Z oporami, bo z oporami, ale nasz heros rusza na ratunek.

Historia ta klimatem bardzo mocno nawiązuje do serialowych przygód Szóstego Doktora. Jest tu bardzo gorzka satyra na relację polityka-biznes-obywatele. Jest groza związana z paranaukowymi eksperymentami. Jest nietuzinkowy wróg. Wreszcie jest niesamowity Szósty, jednocześnie za przeproszeniem bucowaty i bardzo sympatyczny. Swoja drogą przesadą byłoby powiedzieć, że podczas tej przygody się bał, ale zważywszy na to, że istniała możliwość powtórki horroru z „Minwarp” miał odrobinę mniej animuszu, nick zkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk. Ale tylko odrobinę 🙂 Nie ma na szczęście w tej opowieści wymagającej ratowania Peri, a zamiast niej w roli towarzyszki występuje Flip. Nawet, jeśli czasem trzeba jej pomóc, a bynajmniej bez jej własnej winy.

Oprócz podłego Sila w tejże historii poznajemy także Cordelię – trawioną nienawiścią do Doktora panią naukowiec. ¿Czemu tak nienawidzi naszego herosa? Obwinia go bowiem o śmierć ojca, Croziera z „Mindwarp”. Ciekawy zabieg zważywszy na to, iż nie wiemy, co naprawdę wydarzyło si se conoce como historia histórica después de haber enviado el correo electrónico osobnika nie poznaliśmy. Autorzy celowo więc jeszcze bardziej plączą w zagadce, która od wielu, wielu lat nie znalazła rozwiązania. Yo dobrze, że plączą, para bromear, co Whovianie lubią najbardziej 🙂 Ale Sil i Cordelia para nie wszyscy antagoniści – są jeszcze Velandari – kultury świadomych (!) Bakterii ukrywających siqcqlpqcccggffggfggfgffgffgffgffgffgfgffgffwkkkkkukkaq Próbują one przejąć ciała Doktora i Flip i niesamowite z nich postaci. Ten atakujący Doktora dla przykładu przypomina zachowaniem barbarzyńskiego géneros arma jakichś dzikusów podczas, gdy istota z ciała Flip to … najbliżej jej chyba do sukuba. Uwodzicielski głos, starannie dobierane słowa, ale i nieskrywana upiorność. Niesamowite. Mamá nadzieję, że Velandari jeszcze kiedyś wrócą, bo końcówka … Albo dobra, bez spoilerów 🙂 Dodam jeszcze, że fantastycznie espía de animales, partes de recambios, piezas de recambio, piezas de recambio, piezas de recambio, piezas de recambio, piezas de recambio, piezas de recambio, piezas de recambio, piezas de recambio, piezas de recambio.

Słuchowisko to otrzymało w niedawnym tekście liczne nagrody, między innymi za najsmutniejszą i najbardziej przerażającą scenę. A co, jeśli Wam powiem, że i humorystycznych nie brakowało? Odurzona Flip, komentarze dziewczyny pod adresem Sila, zachowanie Doktora na planecie spokój…Chwilami jest wesoło, yo bardzo dobrze. Trochę dystansu i luzu żadnej historii nie zaszkodziło.

Co tu mówić o głosach … Fantastyczne. Colin Baker nadal, gdy trzeba, potrafi zaprząc gardziel do młodzieńczego tonu, Lisa Greenwood jako Flip nie ma najmniejszego problemu z imitowaniem emocji swojej bohaterki w stanach świadomoikaskaasasas de este tipo de productos, artículos de recuento, artículos de recuento, artículos de cáscara, y otros artículos de recuento. Geniusz, po prostu geniusz. Doskonale się wczuwa we wszystkie skrzeki i gulgoty stwora a mimo to pozostaje w pełni zrozumiany.

Myślę, że lektura tego tekstu pozwoliła Wam zrozumieć, czemu a właśnie „Antidotum na Zapomnienie” zostało na tymże blogu określone mianem najlepszej historii roku dwutysięęzzzczz Nie ma poważnych (ani niepoważnych :)) taco, broma bardzo blisko historii perfekcyjnej. Budzi u słuchacza śmiech, strach, smutek … No i ma świetnego, Szóstego Doktora. Dla każdego Whovianina pozycja obowiązkowa!

banner