Czy posiadacz nagrań z udziałem Morawieckiego u Sowy prowadzi grę operacyjną o bardzo wysoką stawkę Andrzej Turczyn debo invertir en litecoin o ripple

W poniedziałek portal Onet.pl opublikował artykuł zatytułowany “Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego ”, w którym dziennikarze powołują się na akta afery taśmowej, do których mieli dotrzeć. Para más información, visite la página de inicio de sesión: haga clic aquí para enviar una copia de seguridad de la premisa de Mateusza Morawieckiego, en el latach 2007 – 2015 prezesa banku BZ W ”BK. Na jednej z taśm – jak podał portal – “Morawiecki miał dyskutować o zakupie nieruchomości na tzw. słupy “.

Ujawnione w tygodniku “Wprost” taśmy wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska. Sprawa dotyczyła nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. w warszawskich restauracjach osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. Ówczesnych szefów: MSW – Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ – Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju – Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę i szefa CBA Pawła Wojtunun. (PAPILLA)

Zachęcam do przeczytania artykułu na stronie wiadomosci.onet.pl, ze spokojem, zdanie po zdaniu. W tekście są wskazane po pierwsze dość poważne zarzuty pospolitych przestępstw gospodarczych z wmieszaniem w nie obecnego premiera Morawieckiego. Para poważna rzecz, alie nie jest to cały obraz sprawy. W tekście jest coś poważniejszego, mianowicie bierność państwa PiS wobec premiera. Autorzy piszą takie zdanie:

Tyle że w aktach nie znaleźliśmy żadnych śladów działań prokuratury, policji czy służb specjalnych w celu zweryfikowania zarzutów Łukasza N. wobec Morawieckiego. Prezes Morawiecki był co prawda w aferze podsłuchowej przesłuchiwany jako poszkodowany, ale nie został zapytany o zarzuty kelnera. Na dodatek przesłuchiwany był nie przez główną prokurator Annę Hopfer, która dopytywałł Łukasza N. o sprawę słupów, lecz przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jestem przekonany, że właśnie przypomniano panu premierowi o tym co powinien był pamiętać. Państwo z PiS mówią o skoordynowanym ataku na Morawieckiego. Może i tak jest. Nawet nie zaprzeczam tej ocenie faktów. Myślę, że ta gra jest na naszych oczach rozgrywana, ale nie wiemy kto z kim i o co gra. Znamy tylko jednego gracza pupilka Kaczyńskiego, pana Morawieckiego.

¿Wiecie co teraz będzie? Teraz PiS, tak jak to już rozpoczęła pani Mazurek, będzie bronił Morawieckiego jak niepodległości. Ani kroku w tył. PiS jak swego rodzaju sekta, wbrew rozumowi będzie bronił fanatycznie premiera, bo ktoś ośmielił podnieść rękę na wybrańca prezesa. Przez co wyrządzą poważną krzywdę Polsce. Niestety według nich prezes a Polska i jego wybrani. Estándar zachowania PiS, czyli fanatyczna obrona towarzyszy partyjnych sprawi, ¿es el primer ministro Morawiecki ugruntuje się na swoim krześle szefa rządu.

Morawiecki wie co jest na tych nagraniach. Wie też ten co je ma. Morawiecki nie udziela odpowiedzi na temat istoty sprawy. Para wyjaśnienie, którego udzielił jest typową ucieczką w procedurę, bez odniesienia do materii sprawy. Co z tego, że był przesłuchiwany? Przecież nie odnosi się publicznie do treści nagrania, a może nagrań? Skoro faktycznie jest “pokrzywdzonym”, a znaczy, że va nagrano, ale co tam mówił i z kim rozmawiał?

banner