CO WYDARZYŁO SIĘ U MNIE WE WRZEŚNIU Basia Szmydt Blog bitcoin a litecoin precio

Dosyć płynnie przeszłam z tego lata, które bez zastanowienia mogę uznać za najlepsze w moim dorosłym życiu, do września, który chi chi chi chi chirawz chaąąą Przygotowywałam się na nadejście września. ¡Licenciado en Letras! Ja go wyczekiwałam po cichu już od połowy sierpnia. Wciąż mówiłam, że we wrześniu wracamy na „dobre tory”. A czymże są te „dobre tory” według mnie? Para takie dni, w których ja odzyskuję kilka godzin czasu tylko dla siebie, swojej pracy, pasji, bez dzieci, w ciszy, w swoim tempie. A czas, kiedy moje dzieci wracają do swoich szkolnych i przedszkolnych kolegów, mają swoje sprawy, przyjaźnie, zajęcia, słodziaki i świeżaki. A wreszcie czas, kiedy mogę coś zaplanować, bo sporo rzeczy w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca jest powtarzalna, a bardzo to lubię i tego potrzebujępe.

I choć to lato było tak bardzo, bardzo dobre i na wspomnienie o nim robi mi się błogo to cieszę się, że finalnie miało swój koniec &# 128512; Pewnie mówię tak dlatego, że poprzednią jesień i zimę spędziliśmy na Karaibach i nie doznaliśmy tego zimna i zimy długiej. Pewnie zmienię zdanie gdzieś w połowie listopada, ale dziś cieszę się, że szkoła i przedszkole wróciła, bo mam wrażenie, że z moimi dziećmi spędziłam w domu rok. 5 miesięcy na Karaibach + 2 miesiące wakacji z dziećmi non stop to razem 7 &# 128578; Poproszę zatem o te parę godzin w samotności i ciszy.

Wyjęłam z szafki kupione jeszcze latem organizery piękne i kalendarze i planuję. Planuję jak szalona, ​​choć muszę się uczyć tego, bo najdelikatniej rzecz ujmując organizacja nie płynie w mej krwi od urodzenia, ale planuję! Nawet nieźle mi a wychodzi. Nasz dom funkcjonuje całkiem dobrze, coraz mniej rzeczy nam się wymyka spod kontroli, coraz mniej zapominamy – jest dobrze &# 128578;

Warszawska randka! Wrzesień rozpoczęliśmy hucznie z moim małżonkiem. Tak się cieszą rodzice spuszczeni z rodzicielskiej smyczy &# 128578; Był długi spacer po Warszawie, była zupa ramen, było białe wino na Placu Zbawiciela, czas wolny, rozmowy nie przerywane – dobrze było przypomnieć sobie, że nie urodziliśmy się tylko dz czcz va a la habitación. Kochamy je nad życie, ale czas, który spędzamy tylko we dwoje jest dla nas również bardzo ważny.

Wesela! Nos wrześniu byliśmy na dwóch weselach. Na obu bawiliśmy się doskonale. Mamy już dzieci w takim wieku, ¿has sido problemático mogą towarzyszyć nam na takich imprezach. Marcin wchodzi na parkiet wtedy, kiedy zespół jeszcze nie zdąży się rozłożyć. Muzyka mu w tańcu nie przeszkadza. Michał wyrywa niewiasty i twierdzi, że wesela to najpiękniejsze dni w jego życiu. Głównie dlatego, że jest rosół, kotlety, stół z ciastami, disco polo (zna większość tekstów), a rodzice niczego od niego nie chcą. Mój m natż natomiast pokazał mi po kilkunastu latach związku swoje nowe talenty i okazał się być wyborowym tancerzem. Szok i niedowierzanie! Do tej pory notorycznie powtarzał, że en nie tańczy, że nie lubi, i żebym się nie gniewała, ale en woli posiedzieć i poczekać na przyśpiewki „kto w styyczniu uroooodzony jeeestyzzi j j A tu zaskoczenie! Nie schodziliśmy z parkietu.

Pozostając w temacie ślubnym – we wrześniu wybrałam się na kilka dni do Trójmiasta, gdzie wzięłam udział w długo tenor de la viuda O samym kursie napiszę osobny post. A był wspaniały czas, ogrom wiedzy, inspiracji, narzędzi, motywacji i perspektyw na działanie w tym obszarze pod kątem biznesowym. Jestem bardzo zadowolona! Przy okazji ugościła mnie moja ukochana dziewczyna Tekstualna, która przynosiła kawę do łóżka, pożyczyła najpiękniejszą sukienkę i pośpiewała ze mną Ich Troqiqi Iq Pouchyiqi Iq Pouchyiąą Troą

Nos wrześniu najważniejszym postem na blogu by tekst pt. „Chciałabym mieć dla nich czas”. Ten post napisałam, por wesprzeć nim kampanię dotyczącą przeciwdziałaniu samobójstw wśród dzieci i młodzieży, o których wciąż w naszym kraju i na świecie mówi siii za i mai za za mało. Miał kilkadziesiąt udostępnień na moim Facebooku, dwa dni po publikacji na blogu, ukazał się na stronie głównej Wirtualnej Polski, co mnie cieszy, bo dzięki temu jest szansa, vee dotrze hacer jeszales de la compra de artículos de este tipo. Para temat niezwykle ważny. Dlaczego? Bo my rodzice musimy przypomnieć sobie, Sile się dzieje dzisiaj w relacji rodzic – dziecko. Tracimy z naszymi dziećmi kontakt, emocje wyrażamy za pomocą emotikonek, zapomnieliśmy o naszym rodzicielskim instynkcie, wciąż szukamy poradników na wszystko. Trzeba mówić o rzeczach ważnych, un jednocześnie prostych. Trzeba mówić o rodzinie, która straciła gdzieś swoją moc. Trzeba się w tym szaleństwie zatrzymać.

W moim ulubionym sklepie ze starociami znalazłam przepiękne, szklane filiżanki (2 zł / szt!) Spotkałam się z przyjaciółką, przeczytałam dwie świetne książki, un chłopakom zaprenumerowałam „Świerszczyk”.

banner