Bitcoin zrujnował rynek kart graficznych – gram.pl requisitos de hardware de minería litecoin

Jeżeli marzycie o zakupie nowej karty graficznej, para miejcie nadzieję na długotrwałą bessę Bitcoina i jemu podobnych. W ciągu ostatniego miesiąca doszło do kilku, postępujących po sobie spadków, które zbiły cenę najpopularniejszej kryptowaluty p. W pewnym momencie kurs spadł poniżej 6 000 dolarów i chociaż obecnie ustabilizował się okolicach 8000 dolarów, to wciąż można mówić o względnej „racjonalizacji” kursu. Chociaż gdybyśmy mieli spojrzeć na kurs tej kryptowaluty w ujęciu paru ostatnich lat, a “naturalny” wzrost Bitcoina powinien usadzić ir obecnie raczej w okolicach 4000 dolarów. I teraz do rzeczy – jeżeli liczycie na to, że sytuacja na rynku kart graficznych wróci do normy, to właśnie na taki spadek musicie liczyć.

Większość Z fue wie pewnie, że ceny kart graficznych są ściśle powiązane z Cena kryptowalut – moc obliczeniowa tych pierwszych broma wykorzystywana w procesie “wykopywania” drugich tych, un także, Etherow, Litecoinów i Wszystkich pokrewnych pieniędzy forma cyfrowych (NIE będę wchodził w techniczne szczegóły co się kryje za tym sformułowaniem – od tego jest fachowa literatura). Co za tym idzie, w momencie gdy kurs kryptowalut idzie w górę, coraz bardziej opłacalne staje się inwestowanie w „koparki”, io k istam io ym – zarabiania kryptokasy. Hacer una pausa en Bitcoina w trzecim kwartale ubiegłego roku, interes ten opłacał się głównie w krajach, w których prąd jest tani (z reguły z uwagi na dotowanie energii elektrycznej przéz pa ń) Niedawno wypuszczona infografika informuje nas, że wykopanie jednego Bitcoina w Polsce to strata energii o wartości niecałych 7000 dolarów. Tymczasem np. Na Ukrainie to jedynie 1852 dolary. Z reguły im bardziej rozwinięty kraj, tym mniej opłacalne jest inwestowanie w koparki. Para sprawiało, że kraje które zazwyczaj są rynkiem zbytu dla producentów kart graficznych, przez jakiś czas były „bezpieczne”. A zmieniło się w momencie wybuchu Bitcoinowej gorączki. Lista krajów w których nie opłacało się kopać kryptowalut w momencie gdy kurs przebijał 20 000 dolców, porła bardzo krótka i liczyła jedno państwo – Koreę Południową.

Lawinowy wybuch popularności Bitcoina i gorączka budowania koparek na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy pożarła jednak całą podaż kart graficznych, w szczególności tych z górnej zorivájka polłki. , Rob Sy Sy Sy Sy Sy Sy Sy Sy Sy Sy Sy ubić interes, korzystając z koniunktury. Ze zdziwieniem obserwowałem diez cichy głos rozsądku wśród okrzyków kryptogorączki.

Wzrost cen kart graficznych najbardziej zauważalny jest w przypadku kart AMD, które z uwagi na pewne rozwiązania sprzętowe, lepiej nadają się do wydobywania cyfrowego złota. Przykładowo, cena Radeona RX 570 wzrosła z 200 $ do ponad 400 $. Za Nvidię GeForce 1060 GTX w wersji 6GB w pewnym momencie płaciło się ponad 500 $, (styczeń 2018 r.) Mimo że sugerowana cena detaliczna na starcie wynosiła 300 $ (we wrześniu 2016 r.). Cena większości topowych komponentów graficznych zaliczyła wzrost ceny w granicach kilkudziesięciu procent, pomimo upływu kilkunastu miesięcy od icich premiery. W normalnych warunkach rynkowych, powinny być one już przecenione o tych kilkadziesiąt procent. Wykresy obrazujące ceny możecie sprawdzić np. tutaj

W Polsce nie odczuliśmy tego trendu aż tak mocno jak za oceanem. Z tego co widzę a cena mojej karty, tj. GeForce’a GTX 1050 w złotówkach wzrosła o kilkanaście procent. Przede wszystkim powinniśmy dziękować świetnej relacji złotówki do dolara. Hossa na rynkach finansowych sprzyjała transferom do krajów rozwijających się, w związku z czym nasza rodzima waluta umocniła się w stosunku waluty amerykańskiej – cena na przestrzeni roku spadła z z ok. 4,05 zł do okolic 3,40 zł za jednego „zielonego”. A przecież hurtownicy za karty graficzne płacą z reguły w dolarach, a sprzedają je w złotówkach. Dodajmy hacer tego konkurencję, która wymusza rezygnowanie z części marzy “walutowej”, nawet pomimo kursu korzystnego dla importerów i mamy wytłumaczenie na częściowe zrównoważenie wzrostu CEN – w tym przypadku możemy mówić o TYM, że “poduszka” walutowa zamortyzowała około 50% “efektu Bitcoina “. Wykres pary walutowej PLN / USD sprawdzicie tutaj.

Ekonomiści są zgodni, że po okresie niezdrowego entuzjazmu zawsze nadchodzi kryzys finansowy. Taki jest po prostu cykl koniunkturalny gospodarki. W gigantycznej popularności Bitcoina ciężko jest nie upatrywać punktu szczytowego optymizmu. Na tradycyjnych rynkach walutowych zaczęły się jednak ostre korekty, a wśród ekonomistów kiełkują obawy, czy aby nie s a pierwsze objawy dłuższego załamania. Jeżeli poleci giełda, to z pewnością polecą też kryptowaluty, które w ostatnich miesiącach zostały zdominowane przez zawodowych traderów i kapitał z funduszy wysokiego ryzyka. Fundusze inwestycyjne mają nie mają sentymentów i wycofają się gdy tylko zacznie się robić gorąco. Kiedy więc nadejdzie kryzys, a na osłodę będziemy mieli obniżkę cen kart graficznych. Żeby tak się stało, Bitcoin musi jednak spaść poniżej trzech-czterech tysięcy dolarów, które stanowią wartość progową opłacalności dla większości krajów na świecie. Póki co pozostajemy w sytuacji wyjątkowej, w której bardziej niż samodzielną kartę graficzną opłaca się kupić despu ésa vas a la parilla de la mano en la mano. Miejcie to na uwadze robiąc zakupy.

banner