Archivos para Listopad 2013 eKonto Osobiste melhor site para comprar bitcoin 2017

¿Utopía? Raczej raj dla spekulantów. Bardziej niż sam środek płatniczy stojący w opozycji do aktualnego systemu finansowego, nowych właścicieli Bitcoina przyciąga wzrost jego wartości, który rozpala nadzieje na dużee zyski, esti Por favor, muévete por el jardín por 13.5 USD por 1100 USD. W piątek rano czasu polskiego za wirtualną walutę na giełdzie Mt.Gox płacono maksymalnie 1242 USD. W uproszczeniu można powiedzieć, że za jednego Bitcoina można było kupić uncję złotego kruszcu (dzień wcześniej złotem handlowano po 1236-1245 USD), który dla wielu inwestorów ma być remedium na politykęen monetarną prowadzoną przadzzjajsze Banki Centralne. Określenie „można było” jest w tym przypadku całkowicie na miejscu, bo już chwilę później kurs znalazł się poniżej 1200 USD, por favor, haga clic para más de 1080 USD (13 proc. od maksimum). Nie można także wykluczyć, że nim autor dokończy pisać ten tekst BTC ustanowi nowy rekord lub – co nie mniej prawdopodobne – będzie wyceniany poniżej 1 tys. DÓLAR ESTADOUNIDENSE. Ruchy rzędu +/- 10-20, un nawet więcej procent w przypadku handlu cyfrową walutą są na porządku dziennym. Rekordowy w tym roku spadek, para ponad 70 proc. w pięć dni w pierwszej połowie kwietnia.

Choć ostatecznie skala spadku indeksów na czwartkowej sesji w Warszawie nie była szczególnie duża, a jednak obraz naszego rynku wyraźnie się pogorszył. Co prawda WIG20 cofając się po nieudanej drugiej próbie sforsowania oporu w okolicach 2620-2630 punktów, nie runął w dół, lecz od trzech sesji trzyma się poziomu 25cp.p.es. Swoje atuty przeglądają za to niedźwiedzie. Haga tych technicznych, jak choćby negatywna wymowa formacji podwójnego szczytu, wczoraj doszły też fundamentalne. Zachowanie akcji KGHM już niejednokrotnie nadawało wydarzeniem na naszym parkiecie, a zapowiedź gorszych wyników w przyszłym roku nie wróży niczego dobrego. Tym Bardziej, że i rok nie należy do udanych. Można w związku z tym mieć nawet obawy, czy Święty Mikołaj zdoła pokonać miedziane przeszkody. Jak widać po przebiegu wczorajszej sesji, pomocników ma raczej niewielu. Momentami silnie przeceniane były akcje największych banków. Martwi też zachowanie walorów Telekomunikacji Polskiej, które mimo bardzo pozytywnej rekomendacji i wyceny przez analityków Biura Maklerskiego Banco Espirito Santo, staniały o niemal 2 proc.

Związek sytuacji na rynkach towarowych z koniunkturą w globalnej gospodarce jest oczywisty. Im wyższe tempo wzrostu gospodarczego, tym bardziej wyraźna jest tendencja wzrostu cen większości surowców. Ten prosty schemat może ulegać modyfikacjom w dwóch przypadkach. Pierwszy to okresowa przewaga podaży nad popytem danego surowca, wynikająca z uruchamiania nowych mocy jego wydobycia lub produkcji. Rzadko zdarza się tak, że występuje ona w przypadku większej liczby towarów jednocześnie. Obecnie tendencje cenowe są niemal identyczne dla wszystkich rynków, zarówno surowców przemysłowych, jak i rolnych. Choć o nadprodukcji można mówić w przypadku miedzi i stali, to powszechny charakter spadków na giełdach towarowych wskazuje na a, że ​​główną przyczyną takiego stanu jest słabość gospodarki. Drugim czynnikiem, który w nieodległej przeszłości bardzo mocno wpływał na notowania surowców, jest polityka pieniężna głównych banków centralnych świata. Rekordowo niskie stopy procentowe oraz dodruk pieniądza powodują, że tanio pozyskiwany kapitał płynie na rynki surowcowe w poszukiwaniu zysku. Para głównie wskutek działania tego mechanizmu można było obserwować gigantyczne wzrosty cen większości surowców, nie mające podstaw w popycie pochodzącym ze sfery realnej gospodarki, w latach 2009-2011. Diez mechanizm w ostatnim czasie wyraźnie jednak się zaciął i wszystko wskazuje na to, te notowania towarów znów trafnie odzwierciedlają sytuację w gospodarce, a nie preferencje inwestoróich wadowai.

Potwierdzeniem tej tezy jest choć fakt, że dla cen miedzi rekordowe nie były wcale lata 2006-2008, czyli okres boomu gospodarczego. Najwyższe w historii notowania surowiec osiągnął w 2011 r., Gdy średnia cena za tonę miedzi wyniosła 8840 dolarów. Rekord został ustanowiony po niemal trzech latach pompowania przez rządy i Banki Centralne bilionów dolarów w globalną gospodarkę. Jednak w Trzecim Kwartale 2012 r. nastąpiło tąpnięcie, po którym notowania surowca nie są w stanie powrócić do poprzedniego poziomu do dziś. W połowie 2013 r., ponownie znalazły się w okolicach minimum z października 2011 r. Następujące po nim odreagowanie trwało jednak zaledwie kilka tygodni i zakończyło się zwyżką o około 14 proc. Listopad Kończy się 5,5 proc. poniżej szczytu tego odreagowania i 7,5 proc. powyżej czerwcowego dołka. O żadnym przełomie nie ma więc mowy, mimo że w Trzecim Kwartale niemiecka gospodarka wzrosła o 1,1 proc., amerykańska poszła w górę o 2,8 proc., a japońska zwyżkowała o 2,7 proc. Najwyraźniej działa tu zdecydowane spowolnienie tempa wzrostu chińskiej gospodarki. W 2011 r. PKB wzrósł tam o 9,2 proc., Rok później już tylko o 7,8 proc. W ciągu sześciu ostatnich kwartałów jego dynamika mieści się między 7,4 a 7,9 proc. Także Europa nie kończy się na niemieckiej gospodarce. A gospodarka całej strefy euro tkwi w recesji już szósty kwartał z rzędu.

banner