Anioły nie gryzą XXI mejor billetera de bitcoin para iphone 2018

Para nie było ludzkie spojrzenie. Westchnęłam ciężko idąc dalej. Nie wiedziałam, co robić. Musiałam się wydostać z tego przytłaczającego świata pełnego różnych istot, których byłam niemal pewna, że ​​istnieją. Poznałam tylko jedną rasę, Anioły Ciemności, a już mi się to nie podobało. Nic a nic Ale odlecieć też nie mogłam, nie póki moje skrzydła się nie uleczą, o ile tak się stanie. Teraz, gdy już nie musieliśmy przedzierać przez gęste krzaki, szliśmy powoli. Wyraźnie słyszałam, jak wszystkie zwierzęta wokół nas nieruchomiały, a ich tętno przyspieszało. Złożyłam ręce z tyłu za późno orientując się, że to było złe posunięcie. Palący ból rozszedł się wokół mojej klatki piersiowej prawie powalając na kolana. Rafael natychmiast się zatrzymał słysząc syk wciąganego gwałtownie powietrza i spojrzał na mnie uważnie, zapewne szukając zranienia.

Palące piekło trawiące moje skrzydła i klatkę piersiową odrobinę zelżało, na tyle żebym zaczęła się orientować, co się dzieje dookoła. Oczy były zbyt ciężkie, ¿cómo se llama? Podnieść, ale słuch nadal działał normalnie, mimo szumu zniekształcającego słowa… Ktoś rozmawiał. Moja ciekawość wzrosła, więc spróbowałam bardziej się skupić i rozróżnić słowa, które jak na razie zlewały się w jeden wielki bełkot.

Byłam powoli wyciągana ze snu. Nie chciałam, wolałam ponownie wciągnąć się w nieświadomość, znów przestać o wszystkim myśleć. Ale ktoś co chwila szturchał moją nogę. Zirytowana otworzyłam oczy zdecydowana powiedzieć osobie, która mi przeszkadzała, żeby dała mi spać, gdy zorientowałam się? Trzy już niestety znajome, natomiast czwarta niczego mi nie mówiła. Miał jasne, brązowe włosy, a jego czysto błękitne oczy obserwowały mnie. Chłopak wyglądał, jakby nie miał warg. W miejscu, gdzie powinny się znajdować widniała tylko szeroka kreska. Jego nos delikatnie się zadzierał w górę, miał dość gęste brwi, kanciastą twarz pełną… piegów. Czy anioły ciemności mogą mieć piegi? Były na całej jego twarzy, na powiekach, brodzie, policzkach, czole, schodziły nawet na jego szyję. Byłam niemalże pewna, że ​​ramiona też na pełne tych malutkich beżowych plamek. Spojrzałam na resztę osób, które wciąż nade mną stały. Me gusta mnie znowu szturchnął w nogę. Warknęłam podnosząc głowę, aby zobaczyć… Marcusa z lekkim uśmiechem na twarzy. Para hacer niego odezwałam się pierwsza.

– Po prostu przemęczyłaś swoje skrzydła. Anioł w twoim wieku nie dałby rady przelecieć nawet jednej trzeciej z tego, co ty przeleciałaś. Krótko mówiąc przerosło to twoje jeszcze niedawno nabyte skrzydła i prawie je straciłaś- chłopak pokręcił głową jeszcze bardziej zaciskając usta- Naprawdę musisz sięzzzzęzzaza. Yo najlepiej nie latać jak szalona tak długich dystansów. Zakładam, że na wyspę przyleciałaś- spiorunował mnie swoimi błękitnymi oczami, tak, że miałam wielką ochotę spalić się ze wstydu.

banner